@IceShandy: Czemu? Ja się nie jaram możliwością powrotu w tym sezonie, bo żeby w trakcie udało to musiałby zdarzyć się cud. Na 2019 sytuacja może się jednak tak ułożyć, że zwolni się miejsce w Williamsie albo Sauberze. Tam widzę na ten moment jedyne szanse i jak to nie wyjdzie, to wtedy już raczej się nie uda.
Znacie może stronę, gdzie można pobawić się wraz z kolegami z pracy w obstawianie meczów mistrzostw? Na punkty, bez żadnych pieniędzy, dla dobrej zabawy. Na EURO było kilka takich stron, a teraz nie mogę takich znaleźć. Ktoś, coś? #mecz #ms2018 #sport #pilkanozna #reprezentacja #mundial
Reprezentacja waszego dzieciństwa której kibicowaliście na każdym mundialu i macie jej sentyment do dziś(nie licząc Polski) #mundial #pilkanozna #mecz P.S Jeżeli inna napisz w komentarzu
@Astygmatyk: Ja jechałem z Prądnika Czerwonego 1:15. Tempo spacerowe w okolicach 20 km/h uwzględniając postoje na światłach. Z powrotem trochę wolniej, bo wiatr w oczy. Udanej jazdy :)
Czy, ktoś może z Was mireczky, a raczej mirabelki zna jakiś sklep dziecięcy w Krakowie z bogatą ofertą wózków spacerowych? Znam Entliczki i Smyka, natomiast może coś mi uciekło jeszcze na mapie Krakowa.
@sorasill: Skontaktuj się ze sklepem Mama i ja (i-wozki.pl) z Tarnowskich Gór. Jakiś czas temu szukałem wózka w Krakowie, ale ostatecznie kupiłem u nich, bo po negocjacji ceny (do czego sami zachęcają na swojej www) udało mi się kupić wózek prawie 250 zł taniej niż w krakowskich sklepach/internecie.
@BrakKontaNaFejsie: 100% racji. Sam od małego bardzo jarałem się polską piłką, ale z biegiem lat zauważyłem jaka patologia jest z tym związana i na wszelkie mecze odechciało mi się chodzić. Już abstrahując od poziomu rozgrywek, sama otoczka, agresja i wszechobecne wulgaryzmy eliminują u mnie chęć wybrania się na mecz. O ile sam bym to jakoś przeżył to mecz jako wydarzenie sportowe i forma spędzenia czasu dla rodziny lub pary jest
Po pierwsze straciłem dostęp do mojego oryginalnego konta, dlatego założyłem nowe.
A więc mały update mojej #drogadof1 ostatnie przygody tutaj. Tak jak napisałem, miałem rozmowę kwalifikacyjną w Ferrari :D Podróż na miejsce chyba była najcięższa, jazda Renault Twingo z wypożyczalni z obitą ćwiartką nie należała do najprzyjemniejszych, lot na szczęście przespałem. Rozmowa trwała cały dzień i bardziej niż na rozmowach sprowadzała się do sprawdzenia umiejętności praktycznych. Pomijając ogromny stres
#f1