Przez dobre kilka lat to tak wyglądało. Pamiętam jej smak z podstawówki. Obstawiam, że picie tego syfu zabiło mi wiele neuronów i skróciło życie o kilka lat.
Ta teoria jest całkiem sensowna, ja też piłem Tęczę, i kolega @stefan_pmp pił, i zobacz - wszyscy mamy tutaj konta. Na pewno picie tego syfu musiało mieć jakiś wpływ na mózg ( ͡°͜ʖ͡°)
Ładna jesienna pogoda, szkoda było po pracy siedzieć w domu. W piątek ma być w okolicach Wrocławia podobnie, nowe kwadraty kuszą ;)
Dzisiejsza trasa to jw. Centrum --> Legnicka --> Most Milenijny --> DDR w stronę Świaniar --> szuterek na wałach przeciwpowodziowych + szuterek na Grobli Szczytnicko-Bartoszowickiej --> Centrum
Dzisiejszym celem był maksymalny średni puls 140, zdrowie jeszcze nie te.
Kręcenie po wałach na zakończenie miesiąca. W ostatnim poście pisałem, że mnie trochę w tym tygodniu "nosiło" i w połowie trasy złapało mnie silne kłucie w klatce :/ na tyle silne, że zrobiłem przerwę a później już tylko tempo emeryta i tętno maks. 130. Dawniej problem też czasami występował, ale u kardiologa nic niepokojącego nie wyszło, meh.
I piosenka która ponownie po x latach mi się wkręciła z playlisty do słuchania podczas jazdy
"O czym myślałeś jak dałeś nam rozum, nie myślałeś, że stworzymy bogów, dałeś wiarę by smutek ostudzić, w Twoje imię zabija się ludzi. O czym myślałeś jak dałeś logikę, nie myślałeś, że człowiek zwątpi, dopuściłeś geniuszy do liter i w imię postępu stworzyli bomby. Panie czemu Cię nie ma na dworcach, czemu dzieciom zabierasz rodziców i
@Vincenzo: Dzisiaj latało sporo paralotni, część lotniska miałem nad sobą :D Z ulicą Lotniczą (północna strona) mam złe wspomnienia. W teorii jest to jakiś szlak rowerowy, w praktyce rozryta droga polna a przy niej dzikie wysypiska śmieci.. Może teraz się poprawiło, ale traume nadal mam ( ͡°͜ʖ͡°)
Luźne kręcenie po pracy Wrocław - Lutynia - Wrocław, trzeba było wykorzystać przyjemną pogodę, oby jutro była podobna.
Zrobiłem krótką przerwę tak jak to robiłem dawniej na końcu ścieżki rowerowej która ciągnie się w stronę DK94. Kiedyś było to losowe miejsce, teraz przypomina mi wypadek motocyklistki. Jeżeli ktoś obserwował temat to polecam tę analizę https://www.youtube.com/watch?v=XvAaqxuMNGk
Z drobnych notatek do dzienniczka: - Po 9 miesiącach (kilkuset
Kręcenie w okolicy Zagórza Śląskiego i powrót do Wrocławia. Wybrałem się ponownie pociągiem z doczepianym wagonem rowerowym do Świdnicy, od października akcja testowa się kończy i ciekawę czy za rok ponownie zobaczymy coś podobnego.
Na początku w Świdnicy chciałem odwiedzić memowe osiedle w polu, z lotu ptaka wygląda to zabawnie, ale na żywo osiedle jak osiedle, nic specjalnego ;) W stronę Wałbrzycha --> Jedliny-Zdrój -->
Nie pozdrawiam bombella który mi nagle wleciał na DDR-a. Jadąc szybciej albo mniej uważnie miałbym go w jakimś stopniu na sumieniu, yh (picrel, dałem z siebie 20%. Strzegomska/Gubińska, przy przystanku autobusowym Nowy Dwór).
Dzień ogólnie zaczął się średnio, chciałem szybciej urwać się z pracy i wykorzystać ładną pogodę (nie ma co wybrzydzać), niestety kołdra z rana przygniatała. Zbierane były kwadraty między Kątami Wrocławskimi i Kostomłotami,
Nie pozdrawiam bombella który mi nagle wleciał na DDR-a.
@donmateok: panie, przez ten tymczasowy przystanek zapomnij pan, dla własnego dobra, że tam jest DDR. Już pomijam że ludzie psów nie potrafią upilnować a ty chcesz żeby gówniaki umieli, to tam stare baby stoją w blokach i jak tylko autobus zamajaczy na horyzoncie to lecą i nie patrzą na nic. Przerabiam temat przynajmniej dwa razy dziennie.
@ploki_juhy_rdeswa: Ja na tym odcinku szybko nie jeżdżę, ale chyba trzeba mieć dzwonek który by wolał "Uwaga uwaga, zbliża się rower!". Trochę dalej za dnia jest rozstawiany bazarek i tam jak ludzie zobaczą pomidorki to też dostają małpiego rozumu i na nic nie zwracają uwagę.
Wycieczka po 16 nowych kwadratów przy Brzegu Dolnym. Prognoza pogody nie napawała optymizmem, długo się zastanawiałem czy wyjść z domu. Dzisiaj do tego wyjścia musiałem się trochę zmusić, bywa i tak ;)
Przez pierwszą połowe drogi silny wmordewind, tak miało być. Od 30km w lasach między Urazem - Brzegiem Dolnym - Obornikami Śląskimi sporo osób którzy wybrali się na grzyby, często wracali z pełnymi koszykami.
@xGreatx: Zefal Gizmo, używam od roku i może nie wygląda pięknie, ale do tej pory nie mogę powiedzieć złego słowa. Niektórzy żalą się, że paski zaciskające podczas montowania pękają, ale po prostu trzeba montować z wyczuciem a nie na siłę. Adapter już swoje wytrzymał, roweru szczególnie nie oszczędzam.
@Grzyboll: Z tyłu pod siodłem Meteor Fist - tu wkładam multitool, łyżki, łatki, jakąś gotówkę i kilka innych drobiazgów które zawsze mam
Wycieczka po pracy po kwadraty przy Środzie Śląskiej i test nowych opon (Continental Speed King CX 35mm).
Początek z centrum Wrocławia w stronę lotniska, dalej do Jerzmanowa (dla mnie 3. świat..) i polną ścieżką do Lutyni. Ostatnio trochę padało, więc na tym odcinku jechałem zygzakiem. Za Łowęcicami pierwsze kwadraty drogą polną, jest tam "Strzelnica Łowęcice - Strefa Celu" i miałem nadzieję, że akurat nikogo przy
@ploki_juhy_rdeswa: Ja ogólnie jestem fanboyem Continentali :D z ich modeli zawsze coś sobie znajdę. Kiedyś się zastanawiałem nad contact speedami, ale potrzebuję więcej przyczepności w różnym terenie.
@donmateok: contact speed mam w ulepie miejskim, przejezdzilem na nich zeszłą zimę we Wrocławiu i było spoko, ale tak, w teren bym ich nie założył bo wjeżdżam do parku po deszczu, głębsze błoto na ścieżce i jest kiepsko.
Luźna trasa po pracy po prawie dwutygodniowym odwyku rowerowym. Ostatni tydzień pierwszy raz bawiłem się w żeglowanie na mazurach i nie jest to jednak mój świat, nie można nawet pozbierać kwadratów :D Dodatkowo mam chorobę lądową i po powrocie jeszcze dwa dni obraz mi falował, dzisiaj na szczęście już odpuściło.
Co do dzisiejszej jazdy to było strasznie dużo osób na chodnikach i DDRach, tak samo
Symboliczne dobijanie do 1000km w sierpniu, raz kręcenie się przy stadionie, drugi raz po szuterku wałami. Były to chyba 2 najbardziej irytujące wypady w tym roku, głównie przez masę ludzi którzy nie ogarniają jak się zachować na ścieżkach. Jak to mówi różowa, chyba jestem przebodźcowany tłokiem na mieście (ostatnio kilka razy był poruszany temat na wykopie i tak, ja też jestem zdania, że
@DwaNiedzwiedzie: W tym roku też stabilnie, hehe :) ja chciałbym do końca roku na miesiąc mieć jeszcze jakies 500-800km bez napinki, ale najbardziej obawiam się smrodu z kominów który pewnie za chwilę się zacznie ( ͡°ʖ̯͡°)
Za każdym razem kiedy widzę Willę Guttentaga we #wroclaw zastanawiam się kto ją kupi i co z nią zrobi. Oferta (aktualnie 6.900.000) wisi już od ładnych kilku lat, wcześniej było można częściowo wynająć. Trochę szkoda, że taki budynek się marnuje.
@donmateok Gdyby to mialo jakis potencjal.inwestycyjny to juz dawno by zostalo sprzedane. Koles chce 7 mln a zrobienie remontu na jakis hotel to kolejne 2-3 miliony. A kto bedzie chcial wynajmowac przy ruchliwej szosie pokoj, gdzie wszedzie ulica. Slabo
Luźny wypad po 5 kwadratów nad Oleśnicą. Niezaplanowany level up niebieskiego z 27x27 na 28x28. Tym razem udało się do kwadratów dojechać bardzo przyjaznym asfaltem, aż się zdziwiłem. Ogólnie w dużej części trafiałem na zadbane wioski/miasteczka. Do Oleśnicy jechało mi się bardzo przyjemnie, później słońce zaczęło strasznie męczyć, meh.
Udało mi się sprzedać na olxie Continentale Grand Prix 4 Season 28mm, wcześniej na spacerze z
Różowa bawiła się na koncercie Eda Sheerana na Narodowym w Warszawie, więc stwierdziłem, że nie będę gorszy. Zrobiłem po pracy kilka rundek wokół kabanosi arena XD Następnym razem będę musiał sobie bardziej urozmaicić tę pętlę, jest to ogólnie fajna opcja na cardio i jakaś alternatywa na zimę. Przy stadionie ganiało trochę rodzin z dziećmi, więc musiałem mieć to na uwadzę. Piątek wieczór, więc w sumie
@donmateok: ja kiedyś kupiłem maszynę do golenia i byłem przekonany, że ma w główce silniczek wibracyjny (bo kiedyś w UK miałem z taką do czynienia i nie kosztowała jakiegoś majątku), a do rączki się wkłada baterię, a okazało się, że ten niby silniczek, to był przycisk do zwalniania główki, a rączka się nie otwierała. Oszustwo po całości. Gillete #!$%@?
#biedronka
źródło: comment_1665126768saZ2oqhbt8xIWF0tkw0Spc.jpg
PobierzTa teoria jest całkiem sensowna, ja też piłem Tęczę, i kolega @stefan_pmp pił, i zobacz - wszyscy mamy tutaj konta. Na pewno picie tego syfu musiało mieć jakiś wpływ na mózg ( ͡° ͜ʖ ͡°)