czasem strach cokolwiek napisac na tym portalu dla toksyków, bo od prostego gownowpisu wrzuconego "na odwal się" niektórzy gotowi są w stanie zrobić mi psychoanalizę i ze sie lansuje autem xDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
#jedzenie71 #wroclaw Nie cała gastronomia zamieniła się w patologię. Miałem ostatnio okazję zjeść jeden z najlepszych kebabów w moim źyciu. Z karkówki. Teoretycznie pół kilowy, realnie znacznie cięższy. W mięciutkiej bułce z sezamem, a nie takiej przeciętnej z selgrosa czy hambexu. Był na tyle duży, że dla odmiany musiałem sobie pomagać sztućcami - sama gęba nie wystarczyła. Był na tyle duży, że nie dałem rady zjeść go w całości, co rzadko mi
@jim_carrey: e tam, ja go lubie, pokazuje ile są warte wrzuty polityczne i wojenki każdego dnia, jak można manipiulować plusami i głosami, że przy prawie zerowej ilości wysiłku zawatość tej strony to g---o. głęboka symbolika, bohater niepokorny
źródło: 344
Pobierz