Ja kiedyś tak zaczynałem - od wąchania butków kumpli w szatni szkolnej. Niektórym zajebiście pachniały. A jaki był zapach? Hmmm. Trzeba sobie wybrać taki, który podjara na maksa. Nie każde buty fajnie walą. Niektóre czuć stęchlizną albo... zgnilizną, fee! Trampki też nieźle pachną, ale musza być nieźle znoszone.
często to robie jak nie ma nikogo poza mną w szatni Wink zapach jest zajebisty...taki mocny nie da sie tego dokładnie określić. zwykle mam
Mirony, przymierzam się do zakupu Nike Roshe Run'ów z tym, że najczęściej kupuję buty o rozmiarze 43,5 lub 44, a w sklepie jedyne dostępne rozmiary to 43 i 44,5. Skłaniałbym się ku mniejszemu rozmiarowi, ale boję się, że będą ciut za małe i po pewnym czasie zamiast się dopasować, to po prostu będzie mi z nich wychodził paluch. Jak myślicie, ryzykować z 43, wziąć większe czy w ogóle odpuszczać? Ktoś może miał
Katechetka w Publicznej Szkole Podstawowej nr 34 w Radomiu opowiadała piątoklasistom, jak wygląda aborcja. Część dzieci doznała traumy, miała problemy z zaśnięciem i koszmary. - Katechetka wykroczyła poza program nauczania – mówi dyrektor placówki. Ad. Film z pracy domowej - Niemy krzyk
Anna Zawadzka od dwóch dni jest "bohaterką" lewackich środowisk i niektórych mediów - oczywiście po wywołaniu zaaranżowanej wcześniej awantury w kościele św. Anny.