Czy tylko mnie triggeruje używanie słowa inwestor/inwestycja przy każdej możliwej okazji? Wchodzę na #deronet, a tam Janusz, żalący się na przeludniony basen jest inwestorem, bo przecież kupił bilety. Analogicznie wchodzę na jakieś grupki z urządzania mieszkania, a tam sami inwestorzy, kupujący parę mebli z sieciówki. Niedługo wyjście rano po bułki do piekarni będzie nazywane inwestycją?
źródło: temp_file2525763896591739622
Pobierz










#epapierosy
Większość osób interesuje nikotyna, ale ja uważam, że to temat aromatów i dodatków jest tym "najciekawszym". To tutaj możesz dosłownie wykopać żyłkę złota i trochę z góry nadpłacając, zrobić sobie taki zapas soku, że vapeshopu to nie zobaczysz przez najbliższe