To tam w MONie was nie uczyli tej starej zasady że wojna nie polega na umieraniu za ojczyznę, ale na sprawianiu by te inne biedne s-------y umierały za swoją?
Serio ludzie są w stanie wyrzucić do kosza fundamenty naszej kultury i cywilizacji jeżeli łamanie zasad krzywdzi akurat kogoś, kto im nie pasuje?
To mnie najbardziej przeraża, klaszczecie jak te foki w cyrku, kiedy Facebook czy Google gromadzą władzę na niespotykaną dotąd skalę, wpływają na wyniki wyborów, współpracują z politykami, których lubią, kreują rzeczywistość, i są odpowiedzialni zupełnie przed nikim. Przecież oni zbanowali nawet Trumpa podczas gdy on był nadal prezydentem Stanów
Rodzi się pytanie dlaczego właściwie wszystkie te wielkie wielomiliardowe korporacje sa "lewackie"? Dlaczego środowiska konserwatywno-religijne pokroju Trumpa nie potrafią stworzyć produktu technologicznego który byłby alternatywą dla googla facebooka itp. Wygląda to tak jakby wiatr historii z jakiegoś powodu sprzyjał tylko jednej stronie sporu.
"Nie będziesz mieć wysokich wskazań smogu jeśli zdemontujesz wszystkie czujniki".
Do takiego wniosku doszły władze Jaworzna (znajdującego się na pograniczu Śląska i Małopolski, czyli nota bene w samym środku najbardziej zanieczyszczonych smogiem regionów Polski), które w 2020 roku postanowiły zrezygnować ze wszystkich czujników pomiarowych, argumentując to w taki sposób:
Czujniki Airly pojawiły się w Jaworznie dwa lata temu. Władze miasta same zgłosiły się do firmy odpłatnie udostępniającej swoje urządzenia pomiarowe. W mieście zainstalowano ich
Polacy gardzą umiarkowanym mainstreamem politycznym, myślą że jak są antysystemowi to są super IQ 300, przechytrzają system, myślą 50 ruchów do przodu i wyprzedzają swoją epokę. Jest oczywiście dokładnie odwrotnie, patrząc na historie partie o profilu PiS (nacjololo, bogoojczyźnianizm i populizm) nigdy nie przyczyniły się do rozwoju żadnego kraju który obecnie jest wysoko rozwinięty. Największy rozwój w trakcie XX wieku zawsze odbywał się pod dyktatem mainstreamu, partii środka, czasem
No ale w żadnym kraju nie jest chyba obowiązkowe szczepenie dzieci?
Segregacja sanitarna służy temu żeby ludzie się szczepili. Dla przeciętnej niezaszczepionej osoby ryzyko utraty życia w zasadzie wcale jej "nie boli", ale bardzo ich boli jak nie wejdą do knajpy czy na stadion. Ot, logika mądrego
Straty wynikają w dużej mierze z tego, że coraz więcej wysoko wykwalifikowanych pracowników wyjeżdża z kraju do bardziej otwartych i tolerancyjnych społeczeństw. Drenaż mózgów dotyczy głównie osób zatrudnionych w „zawodach przyszłości”, w sektorze nauki, informatyki i branży finansowej.
Światowe pkb w postaci mapy heksagonalnej. Jeden hex to 1 promil światowego PKB. Uwaga: liczby są w wartościach nominalnych, nie w sile nabywczej. Ale i tak ciekawe.
Kalifornia rozpatrywana pojedynczo byłaby drugą gospodarką Europy, tuż za Niemcami.
Niemcy w pojedynkę wytwarzają więcej niż cała Ameryka Południowa, a jakby dodać Holandie to te 2 kraje wytwarzają tyle co cała Ameryka Południowa + cała Afryka razem wzięte.
Opowiadenie z gatunku "satyra geopolitical fiction". EU jednoczy się w superpaństwo ale potem władzę przejmuje prawica, z programem demontażu federacji i powrotu do państw narodowych.
W 10 rocznicę katastrofy warto przypomnieć co się NAPRAWDĘ zdarzyło w Smoleńsku. Wszystkie zdjęcia wykonane przez polskich ekspertów z Komisji Badania Wypadków Lotniczych, zaraz po katastrofie.
Zbliżający się halving na bitcoinie oznacza spadek średniej rentowności z kopania o połowę. Aby górnicy utrzymali średnią rentowność jaką mają w dzisiejszym dniu, cena bitcoina musiałaby wzrosnąć około dwukrotnie.
Albo ta średnia rentowność jest już teraz tak wysoka że jej spadek o 50% nie zaboli ich tak bardzo, albo ten halving w-----e z interesu masę kopaczy.
No i trzecia możliwość: nie ma problemu bo cena faktycznie wzrośnie mniej więcej o 100% w
Elo świry bitcoinowe, jak tam lightning network, przypominam że niedługo tj. 14 stycznia stukną CZTERY LATA od publikacji słynnego artykułu który miał rzekomo rozwiązać "tymczasowe" problemy ze skalowalnością tej supertechnologii, przy czym ta tymczasowość trwała już wtedy jakieś 9 lat.
Współcześnie 4 lata dla projektu informatycznego to cała wieczność (że nie powiem o całych 13 latach od publikacji oryginalnego papera Satoshi Nakamoto!). Mając hajs i sporo dobrych koderów (a
Ja tylko cisnę bekę z ludzi którzy wierzą w świętego Graala "pełny trustless / decentralizacja + pełna skalowalność"
@comrade: Struktura sieci LN jest taka sama jak struktura internetu z drobnymi różnicami, a internet jak wiadomo skaluje się doskonale, dlaczego więc LN miałoby się nie skalować?
Na rynkach finansowych obowiązuje prosta zasada: "rynek dyskontuje wszystko", co oznacza że rynek wlicza w cenę danego instrumentu wszystkie dostępne informacje, ryzyka itp. W przypadku kryptowalut np. bitcoina istnieje pełna informacja co do podaży i wykopywania nowych coinów w czasie. Są z dużą dokładnością znane daty kolejnych halvingów rewardów, słowem na wiele lat naprzód doskonale i ze 100% dokładnością wiadomo ile będzie coinów w obiegu.
@comrade: To o czym piszesz nazywa się hipotezą efektywności rynku. Jest to tylko HIPOTEZA. A co do twojego pytania to odpowiedź jest prosta: psychologia tłumu i analiza historyczna.
Proste pytanie: dlaczego tak wiele osób uważa że reward halvingi mogą istotnie wpływać na cenę, skoro informacja o nich jest doskonale znana rynkom na wiele lat naprzód?
Dlatego, że duży odsetek użytkowników jest niedouczony w kwestiach ekonomii, co może doprowadzić do samospełniającej się przepowiedni. Ale prawdopodobnie nie doprowadzi. Z większych absurdów czytałem sporo opinii twierdzących że to hashrate kształtuje cenę (a nie na odwrót), co przy stałej emisji
To tam w MONie was nie uczyli tej starej zasady że wojna nie polega na umieraniu za ojczyznę, ale na sprawianiu by te inne biedne s-------y umierały za swoją?