Czasami jestem pod wrażeniem zachodniej kultury pracy. Temat z Timo, 940 euro za 630 km, zaladunek o 9 dostawa bezpośrednia pod Wedemark. Auto podstawiło się na czas, mały podlot miałem ale kiero dzwoni, że towar nie jest gotowy. Finalnie wyjechaliśmy o 12, zrzutka pracuje do północy, czas pracy do 23 no powinno się udać. Poszło gładko więc w sumie nie robiłem o nic dymu. Po czym mail od spedytora jak na obrazku.
#anonimowemirkowyznania Jakiś czas temu zacząłem praktyki w #spedycja. Nigdy wcześniej nie miałem doświadczenia w tej branży, zaczynam od zera. Kilka dni temu minął pierwszy miesiąc i ogółem wygląda to całkiem okej, jeśli mówimy o atmosferze pracy. Kierowniczka jest super, szef też całkiem spoko - pracujemy w małym zespole kilku osób, niebawem dojdą nowi praktykanci. Problemem jest to, że muszę zapewnić sobie klientów, którzy będą prosić o wyceny
@AnonimoweMirkoWyznania typowy Janusz TSL. Plus należy się pogodzić z tym, że w drogowce z roku na rok coraz gorzej. Jak zaczynałem 6 lat temu to klienci mieli 2-3 firmy z którymi jeździli teraz mają i po 10 i przegrywasz przetarg o 10e. Elo benc
Kończy mi się okres próbny w pierwszej robocie w zawodzie spedytora. Także 3 miesiące doświadczenia jedynie posiadam + miesięczne "praktyki" na studiach. U siebie w pracy przez ten okres miałem tzw. "ochronkę" - jak nie wyrobię bądź będę nawet na minusie do 2000 euro to dostaje 2 kafle. Teraz będę miał tak, że ile wyrobię tyle zarobie - odejmują 500 zł za "dzwoniącego". Czyli, żeby zarobić te 2 kafle muszę mieć marży
@i-kamieni-kupa: To szerokości tam Mirku! My też chłodnie, ale sama Francja. Jak wiadomo to jest naród leniwy i dopiero jutro zaczną myśleć kiedy przyjść do pracy ¯\_(ツ)_/¯
Mirki jak rozgrywacie święta swoim kierowcom? Ja jednego ściągam w piątek rano, wyjazd ma w środę po świętach i dowiedziałem się, że zniszczylem mu święta bo on musi sam wszystko z żoną przygotować i miał zjechac w czwartek.
@cbass: powiedz mu, że jest idiotą xD moi zjeżdżają w sobotę i wyjeżdżają zależnie od konieczności w poniedziałek wieczorem lub wtorek rano. Te święta maja znacznie mniejszy priorytet niż Boże Narodzenie i traktujemy je jako zło konieczne, które przeszkadza w pracy.
Mireczki, czy taki rower jak triban100 nada się dla mirka 120-125 kg? 10 km dojazdy do pracy asfaltem, żadnego terenu. Nie patrzyłem na szosy, ale ten triban wydaje się miec mocniejsze koła i stalowy widelec.
@cbass: przewiduję r------------e się całego biznesu po naszej stronie Europy. Zamrażam wszelkie inwestycje, zacznę wszystkie zarobione pieniądze inwestować w spłatę kredytów i leasingów i zanim to wszystko p--------e na dobre wyprzedam te j----e klamoty. Innej opcji chyba nie ma, bo na prowadzenie firmy zarejestrowanej u hitlerowców nie mam nerwów.