Licząc, że ktoś dojeżdża do pracy 50 km w jedną stronę co nie jest jakimś odrealnionym wynikiem czyli 100 km w dzień. Załóżmy, że gość zarabia minimalna krajową i dojeżdża do roboty autem, które spali mu 6l/100km diesla. Biorąc to pod uwagę, cenę ON wynosząca 7,12 zł/l i minimalna godzinową stawkę 14 zł/h to wychodzi, że 38% dziennych zarobków wydaje na paliwo. A gdzie tu jedzenie, wydatki na siebie i nie daj
callofjuarez21











