Mireczki i Mirabelki! Czy będziecie tak mili i wyślecie życzenia z okazji dnia kobiet smsem do mojej młodszej siostry? Dziewczyna w szpitalu w Katowicach jest i żali się, że nikt Jej nie wysyła życzeń.
Jak nazywała się ta gra, w której grało się tak jakby z góry (coś ala diablo) gra była osadzona w obecnych czasach, miała polski dubbing i ZERO w nazwie (chyba słownie ale nie jestem pewien). Na początek wchodziło się do sklepu i kupowało amunicję do broni (pamiętam, że zawsze kupowałem złą xD), potem miało się misję w jakimś chyba hangarze i trzeba było się skradać, dodam, że można było włączyć opcję podświetlenia
Karteczki Disneya. Koniecznie wersja mała i duża do kompletu. Do segregatora. Jak już nie było się z kim wymieniać podwójnymi to wychodziło się w widoczne miejsca żeby przylazły dzieciaki z całej ulicy albo osiedla. Karteczki się kupowało w kioskach, brylowały też na odpustach. To były czasy Króla Lwa, Pocahontas, Dzwonnika z Notre Dame itp ! :)
Pamiętam zawsze śmiech, kiedy któryś z chłopaków miał w segregatorze dziewczęce karteczki(różowa kolorystyka, lalki barbie). Cholera gdzie są moje segregatory? :(
#silownia #mirkokoksy