Powiem wam coś o "vlogerze" i użytkowniku wykopu @ZarlokTV . Chłop tu lubi sobie przyspamować swoje materiały więc jako fan jedzenia siłą rzeczy natrafiłem na te jego "recenzje". Tak się złożyło że odwiedzałem znajomych w Krakowie a kilka dni wcześniej oglądałem jak się zachwycał nad pizzą w tym właśnie mieście. No pizze to ja lubię, pomyślałem, muszę spróbować. Wg. naszego samozwańczego eksperta gastronomicznego jest to "doskonałość" a produkty pochodzą z Sycylii.
@noitakto: Zacząłem tu pisać odpowiedź, ale już nie muszę. Ziomek Noitakto wyjaśnił wszystko i zgadzam się w punkt w punkt co do każdej wypowiedzi. Vincenzo z Borsuczej nie polecam, wg mnie poziom Miodowego Piecyka z minusem. Na pewno daleko za En Platno i 00. Jedynej pizzy, której nie jadłem w Krk to "Piec na Zabłociu" z tych, które są godne uwagi. En Platno numer jeden był dla mnie do niedawna,
Grupa wolontariuszy WOŚP zamiast w centrum handlowym Zakopianka cały dzień kwestowała pod drzwiami galerii - alarmuje świadek zdarzenia. Powód? Wstępu do środka miała zakazać im dyrekcja obiektu.
Wiadomo, polacy cisną teraz na #k2 i respekt. Tylko to jest mocno nagłaśniane wydarzenie już od wielu lat. Zastanawia mnie, czy to jest wiadomość dla świata, czy nie? Patrząc na popularność tego wydarzenia - wydaje mi się, że nikogo to nie interesuje. Nawet na wikipedii nie ma informacji w innych językach, kto pierwszy wszedł zimą na górkę. Czy to czasem nie jest zdobywanie tytułów a'la rekordy guinessa i gość, który
@hans-olo-olo: jest fajny program na YT o himalaizmie w tamtych czasach, jeden o czasach 39-70 i drugi o 70-89 i wlasnie wszystkie te sukcesy pokazane oraz wiele ciekawostek skad hajsy na wyprawy itd, polecam o ile nie znasz