Cukierki od czarodziejki to był cope całkowity, tak jak pisałem, pomoc psychiatryczna w tym kraju to rynsztok i nic więcej. Dają te cukierki na oślep i tyle, nie ma efektów to "ja nie wiem już jak panu pomóc" xd. No fajnie, fajnie. I to wszystko za 250 zł, plus leki. Te cukierki to też takie g---o, niby na początku coś działają, a potem już nie. Przestałem brać swoje ponad 2 tygodnie temu,

Van-der-Ledre














