Rok 1980. Moskwa ceremonia otwarcia Igrzysk Olimpijskich. Na trybunę wchodzi Leonid Breżniew wyciąga tekst przemówienia i zaczyna: – O o o o o. Szybkim krokiem podchodzi do niego jeden z organizatorów igrzysk i mówi: – Towarzyszu sekretarzu, generalny tekst przemówienia zaczyna się nieco wyżej a to co teraz czytacie to kółka olimpijskie!
Dzwoni Mao Zedong do Stalina: - Słuchaj, pilnie potrzebuję 100 milionów dolarów, 200 milionów ton węgla i 300 milionów ton ryżu Na to Stalin: - Dolary da się załatwić, węgiel też, ale skąd Bierut weźmie tyle ryżu?
W gabinecie Gomułki dzwoni telefon. Pierwszy sekretarz odbiera. - Moskwa na linii, towarzyszu pierwszy sekretarzu Gomułka przełknął ślinę - Halo? - Tu Leonid Breżniew. Mam do was poważne pytanie, towarzyszu. - S-słucham...
@TMCB: i zasadniczo każdy, kto nie przepada za odpałami Krula pójdzie zagłosować na Bosaka, żeby się wkurzył jeszcze bardziej, w tym szaleństwie jest metoda ( ͡º͜ʖ͡º)
Jedzie człowiek z Łodzi do Pekinu. Idzie na Kaliską do kasy biletowej i mówi: - Poproszę bilet do Pekinu. Kasjerka w szoku, ale mówi że wyda mu bilet do Warszawy, tam mu podpowiedzą co dalej. Warszawa Centralna: - Poproszę bilet do Pekinu.
Rok 1980. Moskwa ceremonia otwarcia Igrzysk Olimpijskich. Na trybunę wchodzi Leonid Breżniew wyciąga tekst przemówienia i zaczyna:
– O o o o o.
Szybkim krokiem podchodzi do niego jeden z organizatorów igrzysk i mówi:
– Towarzyszu sekretarzu, generalny tekst przemówienia zaczyna się nieco wyżej a to co teraz czytacie to kółka olimpijskie!
- Słuchaj, pilnie potrzebuję 100 milionów dolarów, 200 milionów ton węgla i 300 milionów ton ryżu
Na to Stalin:
- Dolary da się załatwić, węgiel też, ale skąd Bierut weźmie tyle ryżu?
- Moskwa na linii, towarzyszu pierwszy sekretarzu
Gomułka przełknął ślinę
- Halo?
- Tu Leonid Breżniew. Mam do was poważne pytanie, towarzyszu.
- S-słucham...