skończyła mi się rolka papieru przy biurko, wstałem, poszedłem do łazienki, nosek typu wydmuchany i wróciłem, za chwilę cykl się powtarza czterokrotnie, dopiero po 5 razie zrozumiałem, ze nie biorę ze sobą nowego papieru tylko chodzę jak debil bo chwilo pozbywam się problemu. Pozdrawiam

PetalMindEssa








