3 tygodnie temu zauważyłem, że koleżanka (mężatka) z mojej poprzedniej pracy, z której odszedłem 2 lata temu, często parkuje samochód obok firmy w której teraz pracuję. Zagadałem do niej na Facebooku. Co prawda powiedziała mi, że zmieniła pracę i pracuje teraz w budynku obok, ale odpowiadała zdawkowo. Nie za bardzo chciała rozmawiać. Pogratulowałem zmiany pracy i nie odpisała mi już nic.
@Pink_Floyd: Mądrze piszesz Mirku. A z 10/10 miałem na myśli urodę. Uznajmy na potrzeby teoretycznej sytuacji, że nie ma wykształcenia, jest potencjalnie miła, ale charakter jest jeszcze "do odkrycia". Na pewno o kobiecie bardzo wiele się dowiesz dopiero wtedy gdy z nią zamieszkasz
To samo pytanie, ale utrudniamy Kobieta umiera na białaczkę, a ty masz zgodność jako dawca szpiku kostnego.
Ona chce żyć, ale uważa ciebie za robaka, bo jej się nie podobasz, albo masz totalnie odmienne poglądy polityczne, albo poglądy w stosunku do LGBT itp. itd.
Pytanie:
Czy uratowałbyś życie osobie, która się tobą brzydzi?
@av18 pomijając fakt odmiennych poglądów, bo to nie może nikogo dyskwalifikować od uratowania życia, to na potrzeby narracji można przyjąć taką sytuację.
Jest rok 1941, młoda nazistka, zapada na białaczkę, Ty jesteś Żydem, który może zostać dawcą szpiku, jesteś świadom tego, że ona jest bardzo oddana swojej ideologii, ma Cie za pod człowieka, za kogoś gorszego i brzydzi się tobą, ale zgodzi się przyjąć szpik, nie zmienjając podejścia do Ciebie.
@av18: Przeważnie w takich sytuacjach pada odpowiedź, że tak, ale wyłącznie jeżeli ojciec dzieci zmarł nagle.
Ale jakby była wdową to by mieszkała w swoim mieszkaniu i pracowała.
Bezrobotna, bez mieszkania i z obcymi bachorkami to absolutne no go zone. Ładna maska nie rekompensuje wzięcia na garb trzech gęb do wykarmienia z małą perspektywą na poprawę sytuacji budżetowej skoro kandydatka nie pracuje mimo opieki nad dziećmi ze strony babci.
@av18: "szuka kogoś, żeby się wyprowadzić"... Ok, a usamodzielnić i uniezależnić też, czy tylko złapać hajs i tragarza? Różnie w zyciu się układa i nikomu nie powiem, że to zło i absolutnie unikać wszystkich samltnych matek... Ale dużo tematów trzeba mieć pod obserwacją. I pamiętać, że po pierwsze jest matką, a partnerką dopiero następnie w kolejności
"Zasadą każdej ideologii jest ignorowanie swoich przestępstw, a podkreślanie niegodziwości innych innych grup i własnej szlachetności w ich zwalczaniu"
Z powodu trudnej sytuacji materialnej wyjechałem do Niemiec. Z kasą, póki co bardzo krucho, ale parę dni temu postanowiłem zaszaleć i na obiad kupić sobie kebaba. Usiadłem na ławce, aby go zjeść. Miałem na sobie koszulkę z polską flagą. Podszedł do mnie facet i spytał po niemiecku, czy jestem Polakiem. Odpowiedziałem, że tak i okazało się, że on też i że nawet pochodzimy z tego samego miasta.
Dzisiaj się do mnie odezwała ( ͡° ͜ʖ ͡°)