Dzisiaj wracałam o 3 pod wpływem do domu, i już w połowie trzeźwiąc zamarzyło mi się zobaczenie morza. Więc kupiłam na 7 rano bilet na pociąg nad morze, no i pojechałam, jechałam w sumie 5 godzin na ziemi, bo już nie było miejsc siedzących, i było super, i poszłam na plażę, i był piasek, i woda i szumiało i słuchałam honoru jak szłam, a później miałam wrócić do domu, ale zobaczyłam, że
Ja i ta jedna gierka, gdzie prowadzi się farmę i sklep kotkami for life, od lat nie było aktualizacji i nie da się jej pobrać z normlanego źródła, ale ja nigdy jej nie zostawię
Wszystko, co złego zrobiłam wróciło do mnie z dwukrotną siłą i przyjęłam to z pokorą, już nie boli, teraz już tylko cieszę się wszystkim, co dobre, bo też wróciło, a nawet mocniej niż złe, było warto
Ja to bym takiej, no, wiecie, grochowej zjadła. Z kiełbasą, taka wojskowa, że łyżka stoi, zimnym porankiem na polu, z wykręconym żołądkiem, z chlebem, z plastikowej miski
Czacie że wybroniłam maturę ustną z polskiego na 100%, a w styczniu tego roku dopiero zaczęłam naprawdę czytać lektury i cokolwiek przerabiać albo e ogóle nawet przychodzić na zajęcia zamiast tylko płacić za semestr i wychodzić po wpisaniu się wow
A wylosowałam jedno pytanie o losie człowieka ma podstawie Makbeta i wybranego utworu, to gadałam jeszcze o zbrodni i karze, a na siebie jakiś obraz robota z motylem i kontrasty w przedstawieniu świata miałam umówić to mówiłam o Weselu Wyspiańskiego super pytania 11/10
Wow na maturze był tekst o Kafce a ja akurat miałam w torebce czekającą na mnie książkę Kafki, którą świeżo zaczęłam i wzięłam żeby czytać jak wyjdę wow wow wow
A spróbujcie mnie nie przyjąć, to, to, nie wiem, nic nie zrobię, może się popłaczę, smutno mi będzie, ale poprawię maturę i spróbuję za rok, bo nigdy nie jest za późno
A za 5 dni będę trzymać dowód pozbycia się mojego największego kompleksu, który uwierał mnie w każdej rozmowie z ludźmi, gdy przychodził ten temat, a za parę miesięcy będę (mam nadzieję) składać podanie o przyjęcie na studia, o
Kiedyś ludzie byli biedni i wynajmowali pokoje-klitki ale czynszojad zapewniał gosposie co przynosiła zupkę I herbatkę, a dzisiaj już nawet tego nie dają