Jakoś trzy lata temu napisałam wpis o robieniu dużej ilości siku i dzisiaj ponoszę tego konsekwencje w postaci wprowadzania się z miłością mojego życia do jednego mieszkania
Małe dziewczynki na osiedlu stoją sobie ze stoliczkiem i sprzedają bransoletki, które same robią, więc kupiłam dwie, z koralikami, bo ładne. Wymiarami na takie dziecięce nadgarstki tylko, ale pasują
Pracuje w dużym biurowcu, dużo firm, dużo pięter, recepcja, sprzątaczki I panowie złote rączki/serwis. I mi się wydaje, że ci panowie złote rączki to jakaś praca widmo. Ja nie wierzę, że non stop coś się psuje w tym budynku, oni chyba za zadanie mają chodzić po budynku i udawać, że gdzieś idą i coś muszą zrobić. Parę razy widziałam jak naprawiali swoje samochody albo rowery w pracy, coś gdzieś postoją przy skrzynce
@Soothsayer: nie no tyle to nie, 6 pięter jest i garaże podziemne, ale oni nie pracują dla tych firm, co biura wynajmują, tzn zajmują się tylko częściami ogólnymi, dlatego tak mnie ciekawi