Ktoś groził strzelaniną na naszym wydziale, nie dość, że tego nie zrobił to jeszcze teraz muszę iść o 8 rano w piątek na przesłuchanie na komendę to jest przesada
Co za słodkie szczęśliwe utrudnienie mieć w mieszkaniu za mało szklanek względem ilości znajomych, których się zaprosiło i za mało miejsca by ugościć każdego
Dzisiaj, po raz pierwszy w życiu urządzam domówkę u siebie w mieszkaniu i nie wiem po co wycifowałam łazienkę i kuchnię, jakby moich znajomych to obchodziło. Trochę cię rozumiem mamo
Nie umiem tego racjonalnie wytłumaczyć ale boję się sepsy, a raczej śmierci przez sepsę, i to nawet bardziej niż śmierci, na którą mam większą realną szansę we śnie przez moje zaburzenie neurologiczne
Poszłam na studia z historii z nadzieją, że dowiem się najbardziej cool rzeczy, a zamiast tego zostałam zdewastowana myślami przez świadomość jak naprawdę wiele nie wiemy i nie jesteśmy w stanie się dowidzieć i jak cudowna rzeczą jest to, że umiemy teraz prawie wszyscy pisać i piszemy. Czy mogę już zacząć nowożytność gdzie jest wszystko czego potrzeba i większość źródeł nie zniknęła halo!!!!!!!!!
- wypiłam 12 kaw z automatu (bo kosztują 3,50) - zostałam starostką roku - wstąpiłam do koła zainteresowań - byłam trzy razy na piwie z ludźmi z roku (i następne w planach)
@amefox Teraz czekać do pierwszej sesji. Ilość kawy zwiększy się do 3 dziennie. Dostaniesz k-----y od bycia starostą bo nagle tej jednej osobie nie pasują terminy kolokwium i próbuj to przełożyć. Koło zainteresowań będzie cisnąć jakiś projekt, a tutaj jeszcze trzeba zakówać daty do egzaminu. Ilość piwa zostanie zwiększona 3x w celu zagłuszenia "k---a jak to 2 kolokwia i egzamin jednego dnia". Plusy okażą się bezwartościowe jeśli kolos
Smutno mi i jestem zmęczona ale przynajmniej wrócę i będę mogła się poprzytulać i będzie ciepło i może nie będę za dużo myśleć, że znowu jutro trzeba wstać rano
Bardzo lubię studiować i mega mnie to satysfakcjonuje, czytanie tych tekstów i notatkowanie w bibliotece i uczenie się mapy i super ale nie mam już czasu na parogodzinne sesje kolorowania i trochę tęsknię za tym
Końcówka drugiego tygodnia studiowania historii: już dwa razy nie mogłam w nocy spać, bo dręczyła mnie mapa imperium rzymskiego i literatura o dyplomacji państw starożytnych
Nie wiem jak to wytłumaczyć, ale z życia od dziecka z myślami samobójczymi do bycia prosto szczęśliwą przeszłam jakby w jeden dzień, po prostu pewnego dnia się obudziłam i już było okej. No i ja nie wiem, może ja miałam jakiś wypadek śmiertelny, i dostałam jakąś szansę drugą ale pod warunkiem, że obudzę się jak gdyby nigdy nic, ale że zacznę serio doceniać i widzieć dobro i cieszyć się codziennością i nie
Chodzę na Polską uczelnię, gdzie studiuję w języku Polskim ale jeden dzban niedohabilitowany wymyślił sobie, że będziemy czytać literaturę po angielsku i teraz czuję się jakby ktoś mi IQ odjął bo muszę zrozumieć tekst, który ciężki byłby w języku Polskim sam w sobie i do tego tłumaczyć w głowie na bieżąco nazwiska i daty i miasta na Polski ja nie wyczymie, dlaczego mi to robicie
@Majkel2008: zajęcia prowadzone są po polsku, a teksty pełne nazw własnych, które tłumaczymy normalnie na polski, tak samo zajęcia są pod wykładem, który zdajemy po polsku xd więc ostatecznie i tak szukasz tłumaczenia tych nazw własnych i piszesz notatki po polsku
Moimi ulubionymi częściami mieszkania w zamkniętym prywatnym bezpiecznym deweloperskim osiedlu są momenty, gdy domofon nie działa bo ma aktualizacje, albo gdy jest wilgotno więc bramka się nie otwiera bo się psuje i trzeba przeskakiwać przez ogrodzenie