@erbo: Z przytoczonych fragmentów nie wynika nic, co uzasadniałoby Twoją tezę.
Z przytoczonych fragmentów - w ogólnym skrócie - wynika, że Prezydent nie potrzebuje zgody (lub szerzej: zajęcia stanowiska) innej władzy na zastosowanie prawa łaski (np. kontrasygnaty Prezesa RM).
Uchwała SN nie ma też nic wspólnego z kontrolowaniem stosowania prerogatyw prezydenckich, bo nie ocenia ułaskawienia Kamińskiego za ważne / nieważne (niewadliwe / wadliwe) - a tak by właśnie owa kontrola
@alemnietenportalirytuje: Są różne definicje na potrzeby różnych dziedzin prawa. Natomiast zgodnie z art. 115 KK, to nie. Wujek - Ty => krewni boczni III stopnia (proszę o ew. poprawę).
Mirunie kochane, nie mam dostępu do lexa, a bardzo potrzebuję tej glosy: Glosa do wyroku Sądu Najwyższego z dnia 27 sierpnia 2014 r., III SK 83/13 (Nieważność), LEX 2016 Jak mi pomożecie, to postaram się być dobrym człowiekiem już na zawsze. :)
@Nieszkodnik: Nieprawda. TK nie ma kompetencji do wiążącego interpretowania Konstytucji. W ogólnym skrócie TK ma kompetencje do stwierdzania nieważności aktów normatywnych z Konstytucją, ratyfikowanymi umowami międzynarodowymi, do rozstrzygania sporów kompetencyjnych centralnych organów państwa, do rozstrzygania skarg konstytucyjnych, itd. Jasne, że będzie dokonywał wykładni w ramach tych postępowań, ale nadal będzie to wykładania tylko dla potrzeb na przykład stwierdzenia nieważności przepisu X z Konstytucją.
Analiza konsekwencji procesowych dzisiejszej Uchwały Sądu Najwyższego, w której SN stwierdził iż prawo łaski może być realizowane wyłącznie wobec osób, których winę stwierdzono prawomocnym wyrokiem sądu (osób skazanych).
Czy to prawda, że dziś przy uchwale Sądu Najwyższego powołano się na konstytucje marcową i kwietniową? Jeżeli tak to skandal. Można się na nie powoływać, ale tylko jeżeli miałyby identyczne brzmienie przepisu i chciałoby się przywołać w ramach tradycji orzecznictwo w II RP albo praktykę stosowania. Ale jeżeli przepisy inaczej brzmiały to powoływanie się na tak stare nieobowiazujące prawo to skandal.
@Thorkill: W art. 59 ust. o SN masz "jeżeli Sąd Najwyższy, rozpoznając kasację lub inny środek odwoławczy, poweźmie poważne wątpliwości co do wykładni prawa, może odroczyć rozpoznanie sprawy i przedstawić zagadnienie prawne do rozstrzygnięcia składowi siedmiu sędziów tego Sądu". Wykładnia prawa dotyczy też przepisów konstytucyjnych.
Poza tym nikt nie ustala tu niczyich kompetencji. Prezydent ma prawo stosować prawo łaski koniec i wsio. Czym innym jest z kolei sposób i skutki prawnoprocesowe stosowania takiej instytucji.
@Thorkill: Hm... Może inaczej, żebyś zrozumiał, istnienie kompetencji =/= sposób korzystania z kompetencji. SN nie zanegował istnienia kompetencji Prezydenta (w żaden sposób go nie "ustalił"), a jedynie wyłożył kiedy taki może z takich kompetencji skorzystać. :)
#neuropa już świętuje zwycięstwo XD A sprawa decyzji sądu najwyższego zaraz trafi do trybunału konstytucyjnego który stwierdzi że sąd najwyższy nie ma żadnego prawa wydawania opinii w tej sprawie. Nawet za Rzeplińskiego by tak stwierdził bo jest to fakt wynikający z konstytucji którego nie można podważyć. I ułaskawienie będzie podtrzymane ( ͡°͜ʖ͡°)
@Zuben: A niby na jakiej podstawie prawnej TK będzie kontrolował Uchwałę SN-ki? Bo abstrakcyjnie można wziąć ewentualnie pod uwagę skargę konstytucyjną, a ta tu nie znajdzie zastosowania...
@Zuben: @Ogar_Ogar: @TenebrosuS: Tyle, że nie ma żadnego sporu kompetencyjnego, bo TK nie ma prawa dokonywać wykładni przepisów konstytucyjnych (ani ustawowych). Poza tym, moim osobistym zdaniem, które nie jest jednak zbyt żywo przyjmowane w doktrynie, to jednak winna obowiązywać stara rzymska zasada nemo iudex in causa sua.
Od kilku tygodni Wikipedia prowadzi zbiórkę pieniędzy, prezentując swój niedopracowany komunikat z prośbą o wpłatę. W tym wpisie podaję co można zmienić, aby efektywniej zbierać datki i lepiej konwertować. Jeżeli interesujesz się marketingiem i językiem korzyści, to jest artykuł dla Ciebie.
@robvan: @superbibulka21: Brad w sumie też leci na jednej nucie, choć nadal te przecharakteryzowanie postaci mnie urzeka. Sam film średnio mi podszedł. Ni to satyra, ni to krytyka polityczna.
młoda, wykształcona, z wielkiego ośrodka miejskiego. tęczowy lewag, ale polski kebab.
http://www.zaiks.org.pl/81,23,jak_uzyskac_licencje - poczytaj sobie :)
Dla ułatwienia, to będzie Twój wniosek: http://www.zaiks.org.pl/pliki/274/5_4_wniosek_kina_jednorazowa.pdf
Uzupełnij i złóż dla właściwej miejscowo Dyrekcji Okręgowej - http://www.zaiks.org.pl/294,124,dyrekcje_okregowe