Wszyscy zabierają się do tego jak pies do jeża i starają się chyba dyskretnie zniechęcać do systemu. Czyli kupa szmalu dla pośredników zgpdnie z planem ;)
Wrzucili raport z Niemiec po roku legalizacji i serio wyniki mocno zaskakują. Nie ma wzrostu użycia ani wśród dorosłych, ani u młodzieży, a wypadków drogowych też nie przybyło. No więc panika o legalizację często oparta jest na strachu, nie na danych.
Tyle, że to działa w drugą stronę. Europejczyk ma wiele do stracenia i dlatego stanie w tego obronie, a taki iwan to ma marne życie, to i motywacja słaba. Widać to na przykładzie wojny na Ukrainie. Ukraińcy walczą jak lwy, a kacapy giną jak muchy.
Tak się kończy wiara w ruską propagandę i nie czytanie historii. Ukraińcy prali się z każdym, kto ich uciskał i byli w tym zawzięci i skuteczni. Lepiej ich było mieć po swojej stronie i zasilać nimi swoją armię. Nawet w polskim języku słowo "kozak" potocznie oznacza kogoś mocnego ;)
Nie walczyć za Estonię, a wygrywać z ruskimi melepetami, jak zawsze w historii. Obrona NATO skończy się w Moskwie, gdzie oligarchowie pochowali swoje bogactwa. Każdy wojak wyniesie stamtąd sutą emeryturę.
Jesteśmy tolerancyjni i nie śmiejemy się z tego, że są gejami. Mogliby jednak wspierać społeczność, a nie udawać, że są przeciwko. Geje też mogą być silnymi mężczyznami ;)
Na konferencji Mark Rutte zapewnił, że nie wpłynie to na wsparcie pojedynczych państw dla Ukrainy, co by miało sens by nie zachęcać kacapów do kolejnych takich akcji.
Ale serio to nie dzisła, nie szkoda wam się tak kompromitować? :) W 1920 też myśleliście, że pewnie 3 dni i Warszawa kapituluje, a dostaliście łomot stulecia :D Polacy, Finowie i Ukraińcy to wasze największe koszmary po wasz kres. Miejmy nadzieje, że szybko on nastąpi ;)
Cała Ukraina się broni i zatrzymała kacapów w wojnie pozycyjnej. Jakby duch walki opadł, to front by się załamał. A jednak kacapy stoją w miejscu i marnują amunicję na bloki mieszkalne z wielkiej płyty ;)
Może ruskie tak mają, ale obrona jest batdzo zlożona. Opowiadasz bajki z mchu i paproci. Nikt dziś nie rezyduje w otwartych okopach, a do rajdów wysyłane są małe drużyny ochotników. Pojazdy robią krótki wyjazd i uciekają. Drony zmieniły wszystko i ofiar jest bardzo mało. Po obu stronach.
Z tym, że Ukraina bardzo reglementuje sprzęt. Nie ma nawet 1 % tego czym dysponuje NATO. W razie ataku kacapów kontrofensywa skończyłaby się
Tak tak Iwan. W kółko to samo. TO NIE DZIAŁA. Dostaniecie znów wpi_rdol od Polski.
Serio, niech już wasz przełożony wymieni was i pójdziecie na mięsny szturm. Nie po to wysyłam składki na te fpv-ki dla Ukrainy byście pisali takie kocopoły ;)
A tak w ogóle to "kraj zabrał mi wszystko, nie bedę walczył (ale teraz pasożytuję)" jest wytartym schematem ruskiej propagandy. Nikt się na to nie nabierze, zmieńcie płytę.
Na szczęscie mamy mnóstwo pustych mieszkań, więc kacapy jakby chcieli strzelać po osiedlach, to by musieli zrobić spory rekonesans by nie marnować rakiet ;)
Czemu tak często antyszczepionkowość idzie w parze z onucarstwem?
Bo to są trolle i onuce. Chodzi o to by w Polsce (kraju wrogim wg. kacapów) zmarło jak najwięcej ludzi z powodu zaniechania szczepień. Element wojny hybrydowej. Zresztą po epidemii masa grupek antyszczepionkowych na polskim FB przemianowała się na antyukraińskie.
Niektórzy wyobrażają sobie siedzenie w okopach i czekanie jak rodem z okresu 1 WŚ. Obrona to bardzo złożona operacja wymagająca czujności. Artyleria, drony, miny, piechota z bronią ppanc i przede wszystkim rekonesans. Konwencjonalny rosyjski szturm został odparty bez ofiar po stronie wojsk Ukrainy.
Brawo operarorzy, co 8 godzin pilotowali drona rpbiąc przy okazji aktualizację mapy ;)