Xahil via Wykop
Sorry, ale naprawdę nie rozumiem, co niby jest złego w SMS-ach. Na razie zapowiedziano jedynie, że wiadomości zostaną sprawdzone — i dobrze. Pytanie brzmi: co się w nich znajduje? Czy to zwykłe ustalanie warunków umów i dopinanie szczegółów, czy jednak pojawiają się tam jakieś treści o charakterze korupcyjnym? To oczywiście trzeba sprawdzić. Ale wyskrobki już wydały wyrok — bo przecież sprawa dotyczy ich odwiecznego wroga, Ursuli von der Leyen...
Wysyłanie SMS-ów do
Wysyłanie SMS-ów do









#eurowizja to ta Erika?