Chciałem podziękować wszystkim za pomoc, dobre słowo i każdy plus pod tym i pod tym wpisem. Dzisiaj w końcu nasz kot zaczął normalnie jeść i wygląda na to, że wraca do formy. Zaraz po zdiagnozowaniu udało nam się w miarę szybko zorganizować potrzebną surowicę, przez co w tak krótkim czasie się z tego wylizał, pomimo, że nie dawano mu zbyt dużych szans na pokonanie tego dziadostwa (mamy kontakt z właścicielem kota, który walczy z
Kontynuując Ten wpis udało nam się znaleźć surowice. Teraz walczymy żeby z tego wyszedł. Trzymajcie kciuki! Dziękuję też wszystkim którzy pomogli oraz plusowali poprzedni wpis.
Mam nadzieję, że wyjdzie z tego i niedługo sam będzie pomagał innym kitkom chorym na to okropieństwo.
Mirki, pomocy! Mój sierściuch potrzebuje pilnie surowicy dla kotów chorych na panleukopenie. Gdyby ktoś coś wiedział, był w stanie jakoś pomóc byłbym bardzo wdzięczny. Sytuacja dosyć pilna. Odległość nie gra roli...
Jechał ktoś może wczoraj między 19:30, a 20:00 Stużańską, Jana Kazimierza lub Płochocińską i miał włączony videorejestrator? Byłbym wdzięczny za pomoc, bo jest prawdopodobieństwo (małe, bo małe) że zarejestrował sprawców napadu.
#mecz