#przegryw
Kiedyś miałem sen w którym do drzwi zadzwonił/zapukał zmarły wujek, którego zapamiętałem - jako bardzo przyjemnego i dobrego człowieka. Otworzyłem drzwi, przebijała się przez niego taka boska poświata, przywitał się ze mną i sen się skończył.
Wujek zginął na motorze. Jak tak sobie myślę, to chciałbym być jak wujek.
Niejednokrotnie przejeżdżał 30km rowerem, żeby odwiedzić mnie i innych z rodziny, miał gest, dobrą formę fizyczną i pomagał innym.
Kiedyś miałem sen w którym do drzwi zadzwonił/zapukał zmarły wujek, którego zapamiętałem - jako bardzo przyjemnego i dobrego człowieka. Otworzyłem drzwi, przebijała się przez niego taka boska poświata, przywitał się ze mną i sen się skończył.
Wujek zginął na motorze. Jak tak sobie myślę, to chciałbym być jak wujek.
Niejednokrotnie przejeżdżał 30km rowerem, żeby odwiedzić mnie i innych z rodziny, miał gest, dobrą formę fizyczną i pomagał innym.

















Moja ciotka i wujek są majętni, zarabiają miesięcznie łącznie z 30-40k, mają dom, dodatkowe mieszkanie, dużo w zapasie.
Jednak zauważyłem, że kompletnie są przejęci tym, co mają. Wysokie ego, słaby sposób wychowywania swoich dzieci, bardzo słaby gest jeżeli chodzi o prezenty, są skąpi i lubią śmiać się z innych. Bardzo ich nie lubię.
Na dodatek mam też innego wujka i ciotkę, żyją za granicą i jest w sumie bardzo