mirki jak się rozstałem z panną i musiałem się od niej wyprowadzić i jeszcze straciłem robotę to miałem kryzys finansowy więc wynająłem po kumplu mini-kawalerkę, ale taką mini-mini i w dodatku trochę obskurną...teraz już lepiej z kasą ale w sumie odkładam hajs bo myślę już o czymś swoim no ale kurcze, umawiałbym się z jakimiś #rozowypasek ale jak pomyślę, że będę miał tu jakąś przyprowadzić to mam cock-block od razu,
konto usunięte





