Internet zalała fala krytyki, oraz fotografie autografów dla pierwszych klientów książki, gdzie Jarosław Wolski zamiast swojego podpisu, zostawił kreskę (lub dwie jak miał więcej energii).
@motorbreath87: OMG miałem ten zestaw, nadal w głowie pamiętam zwięki jaki ten silnik wydawał. Pierwszy brzmiał jak stereotypowe obliczenia komputerowe, drugi to alarm i trzeci imitował dzwięk silnika rakietowego (ʘ‿ʘ)
Dzieci to bardzo wrażliwy temat w Polsce. Dla ich dobra Polacy są zdolni do wielu heroicznych i nie zawsze przemyślanych gestów – mówi Katarzyna Błażejewska-Stuhr, dietetyczka dziecięca. A kilogramy lecą.