@soma_: potrzebny Ci bat nad głową który Ci pokaże że ruszenie dupska wcale nie jest takie trudne : D Idziesz se do kuchni po kawę, jak masz jakiś nocny w pobliżu to po słodkie do tego, masz w hcuj czasu żeby się nauczyć, jesteś w stanie stać się specjalistką z jakiegokolwiek tematu w ciągu nocy, odeśpisz jak już napiszesz kolosa z zadowoleniem, że tym razem nie z------ś i wcale nie
@Kaplanka: Wołałaś. Samego sposobu nauki Ci nie podrzucę, na końcu jest dlaczego. Ja mam tak, że zanim zacznę się uczyć, to przez 5-15 minut wyobrażam sobie siebie, wersję z kilku dni do przodu, wersję która już umie ten materiał (trochę p---------e :D), wersję która np. swobodnie rozmawia z profesorem o danym temacie, przy piwie, w pozytywnej atmosferze. I tak widząc "doskonalszego" siebie, oczytanego i pewnego tego co mówi, czuję pewną
#rozdajo #koty #obraz Wszystko za piniondze na tym świecie, więc robię wyjątek! Mały Kot za darmola! wymiar 18cm x 24cm, akryl, ręcznie malowany przed chwilą :) Plusujący będą jutro ok.20 losowani i wyłoniony zostanie właściciel Kocura!
Piszę, bo chciałbym nagłośnić sytuację, która wynikła podczas eliminacji do East Games United, w którym wystawiliśmy ekipę w CS:GO. W drabince, natrafiliśmy na teoretycznie lepszych graczy, z jakimś tam doświadczeniem, ale dzięki ich ignorancji wygraliśmy całe Bo3 2-1. Dzisiaj zostaliśmy poinformowani o dyskwalifikacji: info o dyskwalifikacji
Hej. Próbuje wysondować czy ktoś z Mirków byłby zainteresowany krótkim, ale treściwym tutorialem jak zacząć domową lub przydomową hodowlę chili. Bo właśnie się zbieram, żeby coś takiego napisać dla osób, którym sprzedaje nasiona i jeżeli będzie zainteresowanie to i tu mogę wstawić. Ciekawi to kogoś?
#coolstory Ziomek level35 ma synka level8. Synek ten chodzi do szkoły w której w sklepiku szkolnym nie ma słodyczy. Eko zarcie, kanapki itp. Zdziwilo ich ze na zakupach kupował sobie słodycze ale nigdy ich nie zjadał od razu. Po pewnym czasie się okazało, ze diluje cukierasami w szkole. Wyszło na jaw jak chłopak z młodszej klasy wziął na kreche i nie oddał mu kasy. Młody poszedł po pomoc do gimbusow
Ja mam tak, że zanim zacznę się uczyć, to przez 5-15 minut wyobrażam sobie siebie, wersję z kilku dni do przodu, wersję która już umie ten materiał (trochę p---------e :D), wersję która np. swobodnie rozmawia z profesorem o danym temacie, przy piwie, w pozytywnej atmosferze. I tak widząc "doskonalszego" siebie, oczytanego i pewnego tego co mówi, czuję pewną