Wykop! przegrywowi na Tajwanie trafiło się jak ślepej kurze ziarno na sylwestra.
Jako, że nie miałem planów na sylwestra czyli w pokoju siedzieć i grać w pokemony ale byłem rano w restauracji zjeść śniadanie i poznałem kelnerkę (Azjatka) która wczoraj zaprosiła mnie na jakaś imprezę sylwestrowa i powiedziała, że ona tam czasami gra jako DJ.
Jako że jestem stalkerem, od razu zobaczyłem co to za klub. I jest to klub typu RAVE techno. Gdzie zaklejają kamerki w telefonach aby nie robić zdjęć. Nie wiem co to znaczy może mi ktoś pomóc?
@PrzegrywNaTajwanie: Znaczy, że zajebista impreza (nie jakieś disco alcoholo z oskarkami), tylko piguły musisz skombinować wcześniej, albo na miejscu (pewnie koleżanka będzie miała) ( ͡°͜ʖ͡°)
Plusujących ten komentarz zawołam do dalszych części tej historii. Póki co mam czekać na wezwanie - telefoniczne lub pisemne - do stawienia się na komendzie.
Kosmos: ostateczna granica. Tam gdzie żaden człowiek wcześniej nie dotarł. Nie w Polsce. W Polsce pluje się w twarz naukowcom, którzy swoją wiedzę i autorytet zdobywają latami. Oto pisowiec w czystej postaci, Olga Semeniuk przewodniczącą Rady Polskiej Agencji Kosmicznej. Pytana przez słuchacza Radia Zet o odległość Ziemi do Słońca, odpowiada: - Na tego typu pytania nie będę odpowiadała, ponieważ one mają bardzo złośliwy kierunek.
@uziel: no, może skończyła jakiś kupokierunek w stylu miedzywydziałowe studia wschodniosłowiańskie, ale za to ma niebywałe osiągniecia, jak wierność PIS od małego oraz koordynowała biegi imienia żołnierzy wyklętych
Tymczasem dla kogoś kto zajmuje się w jakikolwiek sposób Kosmosem
@uziel: Panie ale to nie trzeba sie kosmosem zajmowac. Tego ucza (uczyli 25 lat temu) na fizyce w podstawowce.
Jasne ze tej wiedzy raczej nigdzie nie wykorzystasz ale takiej wiedzy jest mnostwo. Chodzi o to zeby pewne rzeczy sobie uswiadomic. Czy to jest "duzo", "raczej duzo" czy "w p---u
@Delirka: Chłop kupił telefon ale mu się nie ladowal więc oddał do serwisu. Okazuje się że w środku jest tylko wzorek do wyświetlenia że "ładuje" i trzy ledy do podświetlenia a w porcie ładowania guzik żeby włączyć to podświetlenie XD
Nieprzyjęcie mandatu za brak maseczki w sklepie - ciąg dalszy wpisu
Wczoraj zadzwonił do mnie policjant i powiedział mi, że "chce porozmawiać o tej maseczce". Umówiliśmy się na złożenie wyjaśnień na jutro, tj. 31.12.2021 w godz. 8-15 (ma całe dwa dni praktycznie wolne, bo nikt nie chce umawiać się przed Sylwestrem xD). Poinformowałem o tym fakcie kancelarię, która będzie mnie reprezentować w tej sprawie i powiedziano mi, żebym odwołał to stawiennictwo, bo na podstawie art. 54 par. 7 kpow. mam prawo złożyć wyjaśnienia w formie pisemnej.
Kancelaria przygotowała 6-stronicowe pismo, które wysłałem dziś listem poleconym za potwierdzeniem odbioru. W piśmie wnosimy o: - umorzenie postępowania, ponieważ jest bezprawnie prowadzone na podstawie obowiązujących przepisów
Pamiętam że jak byłem mały i dostawałem karę na komputer to gdy nikogo nie było w domu odpalałem tibijke i normalnie grałem. Siostrunia konfitura miała zwyczaj po szkole sprawdzać czy monitor(jeszcze ten z dupą) jest ciepły żeby szybko donieść mamusi że grałem. Niestety nie przewidziała mojego sprytu, gdy wiedziałem że za 5min wraca ze szkoły szybko na monitor kładłem frytki z zamrażarki przez co plastikowa obudowa w moment robiła się zimna #
@K_eM1: mi kiedyś za karę założyli hasło na windowsa. Byłem jeszcze sprytniejszy, uruchomiłem sobie linuxa z cd jako live distro i odpalałem jakieś starsze gierki przez wine. ( ͡°͜ʖ͡°)
@K_eM1: To moja siostra A kiedyś założyła mi i siostrze B hasło na kompa, to siostra B kiedyś nałożyła puder na klawiaturę i tym sposobem odgadnęliśmy hasło gdy siostra A wpisała ( ͡°͜ʖ͡°)
Moi rodzice (oboje już 60 lat na karku) zawsze traktowali moją sympatię do planszówek jako niegroźne dziwactwo. Widząc ceny gier komentowali jedynie "Najważniejsze, że nie wydajesz na wódkę" i tyle. Grać nie chcieli - jedynie w Dixita mogli zagrać, bo to zabawa. Ale żeby siedzieć nad grą i się zastanawiać nad ruchami? Kto to widział? ;) Jakiś czas temu udało mi się ich namówić na Sagradę. Zagrali raz, drugi, trzeci. Następnym razem
Oto dziennikarz Konrad Piasecki chce, żeby niezaszczepieni nie byli wpuszczani do miejsc publicznych, bo jest tak w państwach zachodnich. Nie umie przedstawić danych, że segregacja działa. W programach zawsze straszy pokazując codzienne zakażenia i zgony. Jest też zły na to, że Polacy nie noszą maseczek na dworze jak Włosi i Francuzi choć w tych państwach jest więcej zakażeń niż w Polsce. Na zdjęciu z demonstracji w obronie TVN-u wstawił zdjęcie na którym
Numer 18 Pan doktor Damian Parol, który odłączałby od respiratorów osoby niezaszczepione. No cóż to już jakiś wyższy stopień propagowania nienawiści. Niestety wpis z twittera usunął. No ale w internecie nic nie ginie. Swoją wpadkę tłumaczył tak:
Popularyzując mój komentarz proszę umieszczać go we właściwym kontekście (podłączonej osoby szczepionek vs nieszczepionej do respiratora).
tutaj również pan doktor zapomniał, że bez testu nie da się dostać do szpitala aktualnie:
@wiem_wszystko: nie ma nic nieetycznego w nieudzieleniu człowiekowi pomocy, za którą płaci z własnej kieszeni w formie podatków, lewatywce już do reszty o------o.