Synek, po co Ci ta praca? To trzeba na spokojnie. Masz dopiero 30 lat. Najpierw matka nauczy Cię herbatę parzyć i może nawet kanapki robić. Musisz się powoli wdrażać. Po czterdziestce będziemy myśleć o połowie etatu dla Ciebie.
#gielda #przegryw #neet jak można żyć od pierwszego do pierwszego przecież mi by psychika wysiadła jakbym nie mógł powiedzieć w każdej chwili fack you jeśli coś mi się nie podoba. Brzmi to jak niewolnictwo
@Dinkozaur30: przecież ty jesteś strachem na wróble żeby ubezpieczyciel się nie czepiał ty nic wspólnego z ochroną nie masz można cię zastąpić dużą maskotką i nikt się nie połapie
@huopisko: a kto wtedy bedzie tyral w kolchozie na 3 zmiany w fabryce smrodu? No wlasnie, kapitalizm daje wybor, pracuj albo gin. Wolnosc rynkowa intzelu, czego nie rozumiesz, nie chce ci sie pracowc dla bogatych to zaloz firme
@Naparstek: jasne, a za organizację miejsca pracy, które będzie czasem przez tydzień stało puste i ryzyko biznesowe, że coś nie zostało zrobione choć pracodawca podpisał umowę, to zapłacą krasnoludki. Albo, jeśli to ma organizować państwo, wszyscy w podatkach.
Miałem kolegę w podstawówce, którego wychowywał owdowiały dziadek, bo ojciec kiblował a matka była w wariatkowie. Dawid nigdy nie śmierdział groszem, więc często w szkole dawałem mu swoje kanapki albo kupowałem mu coś w szkolnym sklepiku. Po szkole bawiliśmy się w lesie w Dragon Ball'a, eksplorowaliśmy bagna czy łapaliśmy żaby i wrzucaliśmy do źródełka urządzając zawody która szybciej popłynie.
Będąc jedynakiem traktowałem go niemal jak swojego brata, czasami pytałem mamy czy Dawid
@Wojciech_Skupien ale według normikow to wszystko wina Dawida bo nie miał ambicji i nie wstawał o 4 rano. A prawda jest taka, że czasem gra jest przegrana już na samym starcie.
#przegryw #neet
źródło: nosak-sundajski
Pobierz