@Kolanka: taka sama taktyka jak całej branży. Narracja w okół FOMO. Teraz można nakręcać w drugą stronę. Jestem ogólnie za. Można zatrudniać boty albo samemu być botem😂
zasiłek pogrzebowy nie bo podniesie ceny dopłaty do żłobków jak najbardziej mimo że podniosą ceny dopłaty dla deweloperuchów jeszcze jak ale cen nie podniosą
TVN24 - właśnie powiedzieli wprost, że szanse kredyt 0% w styczniu są bliskie zeru oraz, że w obecnej formie jest ryzyko, że program podniesie ceny mieszkań i zmniejszy podaż na mieszkania. Oprócz tego pokazali wypowiedź Marcina Drogomireckiego który powiedział, że rynek potrzebuje spokoju i stabilizacji aby się unormować, a nie kolejnego pompowania kasy.
Na ten moment to wszystko wskazuje na to, że kredyty 0% zostaną dopchnięte kolanem i setki tysięcy ludzi, szczególnie młodych, zostanie pozbawiona jakiejkolwiek szansy na normalność na rynku mieszkaniowym.
No ale czego nie robi się dla sponsorów kampanii wyborczych, sami rozumiecie XD
Ceny nieruchomości mają istotny wpływ na stabilność systemu bankowego z kilku powodów:
1. Wartość zabezpieczeń: Kredyty hipoteczne są zabezpieczone nieruchomościami. Jeśli ceny nieruchomości rosną, wartość zabezpieczeń wzrasta, co zmniejsza ryzyko dla banków. W przeciwnym razie, gdy ceny spadają, wartość zabezpieczeń maleje, co może prowadzić do większego ryzyka dla banków, zwłaszcza jeśli wartość nieruchomości spada poniżej kwoty udzielonego kredytu.
Obiektywnie w kontekście programu tanich kredytów mieszkaniowych, który obejmuje dopłaty państwowe do kredytów, korzyści mogą mieć różnegrupypoza deweloperami i bankami, zwłaszcza w sytuacji spowolnienia gospodarczego i wysokich stóp procentowych. Oto, kto jeszcze może zyskać:
1. Kredytobiorcy: Ostateczni beneficjenci programu to osoby kupujące mieszkania, które mogą skorzystać z niższych kosztów kredytu dzięki dopłatom państwowym. To może ułatwić im zakup nieruchomości, obniżając obciążenia finansowe i poprawiając
Kreacja pieniądza przez banki jest istotnym elementem systemu bankowego, który wpływa na kredyty hipoteczne. Oto, jak to działa:
1. Kredyt jako kreacja pieniądza: Kiedy bank udziela kredytu hipotecznego,nie wypłaca gotówki zistniejącychrezerw, lecztworzy nowe środki na rachunku klienta. Ten proces polega na zapisaniu kwoty kredytu na koncie klienta, co zwiększa
@notBart: Tak 50k jest wykorzystane przez banki między innymi na wpłacenie rezerwy obowiązkowej do banku centralnego, na pokrycie kosztów, na udzielenie kolejnych kredytów oraz wypłatę dywidendy. Pieniądze mogą zostać zainwestowane np. na rynkach finansowych, kupno akcji oraz obligacji.
Dług na poziomie państwa traktujemy inaczej niż dług jednostki/obywatela. Jednostka musi go spłacić a państwo tylko utrzymać. Na dług państwa nie patrzymy jak na wartość liczbową. Powinniśmy go interpretować w pewnym kontekście
@notBart: Tak, ten pieniądz nie zostaje jakoś magicznie umorzony. Pozostaje w systemie czy tam obiegu. Co lepsze na podstawie tych 100k zostaje wygenerowane jeszcze więcej pieniądza. Sprawdz pod którymś partem właśnie to opisałem.
Odnośnie tego, że coraz więcej osób w komentarzach sugeruje, że sektor bankowy także czerpie zyski z programów wprowadzonych przez nierządy przyjrzyjmy się jak to działa. Część pierwsza to ta najbardziej przystępna i intuicyjna.
Banki zarabiają na kredytach hipotecznych głównie na dwa sposoby:
Nie byłoby problemu gdyby bank był pośrednikiem pomiędzy lokatami a kredytobiorcami i brał procent marży za wzięcie na siebie ryzyka. Mielibyśmy wtedy 100k depozytów, 100k kredytów i odsetki dla wszystkich od kwoty 100k.
Uuuu, shit is getting real, widzę, że wskaźnik sahm rule aktywowany. Jak ostrzegałem niedawno, że podobne warianty tego wskaźnika i wersja dla poszczególnych stanów się odpalają to się nikt nie zainteresował nawet. Teraz się zacznie zabawa.
Swoją drogą pomódlmy się za autorkę wskaźnika Claudie Sahm, która cierpi na ciężki przypadek politycznego n----------a mózgowego i stwierdziła że teraz przed wyborami to jej wskaźnik nie działa(oczywiście popiera demokratów),
Nie słuchajcie nigdy czarodzieji, którzy zapewniają o tym, że ich przepowiednia się ziści. Nikt nie wie jak głęboki może być kryzys czy spowolnienie, a spowolnienie trwa już od dłuższego czasu. Nigdy nie trafisz w dołek, bez łudu szczęścia oczywiście. W końcu ile nieprzewidywalnych sytuacji doprowadziło do aktualnego stanu?
#nieruchomosci