Mirki robiący #freelancing online (głównie chodzi mi o zagraniczny, gdzie nie podpisuje się żadnych polskojęzycznych umów na wykonanie czegoś), jak wygląda kwestia #ubezpieczenia przy tego typu robotach? No bo "pracodawca" niczego nie załatwia, z Urzędu Pracy też żadnego ubezpieczenia się nie dostanie, bo podejmujemy #praca zarobkową (pomijam przekręty typu "zapisałem się jako bezrobotny, bo skąd oni będą wiedzieć, że ja freelancuję", chodzi mi o legalne podejście)

Tigro

