Idealna pogoda, niestety nieidealna dziewczyna, bo zapomniała zabrać mi wodę, tak więc +30km bez nawodnienia i na dwóch cukierkach. Dzisiaj mija pierwszy miesiac przygotowań do maratonu #bieganie
@noe44: jakiekolwiek wynik będzie zyciowką, bo 4 tygodnie temu zyciowką odleglosci bylo 21.1km xD Ostatnie 3 lata biegalem bardzo malo, srednio pewnie 40km miesiecznie, a nie na raz :P
Pomijając op, który wstawil tam bait do wojenki to serio tylu ludzi nie ogarnia matmy i podstaw ekonomii/finansow czy jak to tam nazwać. Przecież, zeby nie korzystać z rat zero to trzeba być głupim. Wiem, ze przy kwotach 5-7tys odestki nie są duże, ale nadal są i co najważniejsze zostawiamy sobie poduszkę finansową w razie "wypadku". Co do argumentu, że to trzeba kombinować itp to biorąc sobie agd do domu na kwotę
Trochę zimno i pochmurno, ale tak jak chciałem 25km tak pyklo 25km. Niestety od 15km z balastem w postaci różowego, który zwolnił moje tempo o 1,5min/km #bieganie
@CalibraTeam: dlatego się tam nie pcham. Papierek będę robił sobie, żeby mieć "w razie wypadku". Teraz jest bezstresowo, od kiedy wszedl covid dużo wolnego co pozwala mi rozwijać swoją działalność
Dzisiaj pierwszy prawdziwie słoneczny dzień jakos od listopada. No chyba, ze byly jakies, a ja przesiedziałem ten moment w pracy. To daje takiego kopa, ze az chce sie wszystko. Zrobiony juz 6km spacer na wies do mamy, zrobione 12km biegu, teraz spacer na zakupy, a potem na siłkę i do pracy. #pogoda #bieganie
@tommit: byl kilka razy i nic to nie dało. On nie chce sie leczyc. Pierwszy raz byl za namowa matki, ale to z 15 lat temu, pozniej mial jakies przymusowe leczenia, a raz wywieźli go w kaftanie, bo sie awanturowal. Za kazdym razem to samo jakis czas posiedzial, mogl sie wypisać i elo. Błędem z jej strony jest raczej to, ze daje mu kąt do spania i jedzenie, ale twierdzi,
Zrobiłem sobie drzemkę, obudziłem się i miałem jechać na siłkę z kolegą. Oczywiście jak to bywa mu się nie chce, więc mi z automatu tez nie. Udalo sie jednak zebrać siły i wyszedłem pobiegać, dycha zrobiona chociaż byl to tak trudny bieg dla mojej głowy, że czuję się jakbym zrobił 30km. Mialem zawracać do domu na 5, 7 i 8 kilometrze. Taktyka wybiegnięcia jak najdalej, bo i tak trzeba wrocic znów pomogla
Poszedlem spać o fajnej godzinie i myslalem, ze sie wyspie, ale niestety nie. Najpierw bylem na wojnie, pozniej walka z kościotrupami, a na koniec wyścigi rowerowe. Dziwne to były sny.
@Tigermass: to specjalnie bym patrzył jak morda mu się wykrzywia bez popity. A jakby sobie nalał popite bym zapytał: zapłaciłeś za to że sobie lejesz? Krótka piłka ze sknerami.
źródło: Screenshot_20230206_134651_Connect
Pobierz