Przeraża mnie, że konfa jest obiektem większej nienawiści niż PIS, isłysze to też zwykłyh ludzi a nietylko opłaconych botów nawykopie
Tak jakby to konfa przez lat rujnowała gospodarke
I niszczyła demokracje
Ja rozumiem niechęć do nich ale żeby zapomnieć o Pisie iukierunkować cały hejt w konfe jakby to ona była problemem??












Bo wcale to nie jest wina tego że lider został zezłomowany w debacie, albo tego że przyznał że program to żart, ani tego że wyznawcy krzyczeli że nie chcą konkretów, ani tego że na listach są jacyś płaskoziemcy i inni cudacy.