@Adix: Mam nadzieję, że śluzowiec jako organizm inteligentny wybaczy mi ten nietakt zważywszy na szczytny cel pedagogiczny i edukacyjny do którego został wykorzystany.
@no_49 widziałem filmik jak facet zrobił tor przeszkód dla wiewiurek takiego wipeouta bo wyjadały karmę dla ptaków. Potem się z nimi tak polubił ze zrobił im taki stolik
@justjoin_it: pamiętam jak w jednej robocie co sprint jakiś nieszczęśnik musiał aktualizować tłumaczenia w yamlach dla kilkudziesięciu języków i jak trafiło na mnie to cały dzień siedziałem i ale kurde zrobiłem skrypt w bashu gdzie iterowało po tych plikach wrzucając je do seda, awk i leciało z pięć pipe'ów które mieliły te dane
I potem co sprint zawsze brałem to zadanie, niby trochę się broniłem jak panna na pierwszej randce
@nama No dobra, ale popatrz na to, że np.: w latach 90 większość takich fikuśnych gadżetów kosztowała nawet pół pensji. Obecne pokolenie, które może sobie pozwolić na takie rzeczy i może je też kupować swoim dzieciom, wychowane było właśnie w latach 80, czy 90. Nie ma co porównywać rzeczywistości tamtych lat do czasów obecnych.
@Tyraxor i nie widzisz nic sprzecznego w akcji #stayathome i #blm? Zupełnym przypadkiem tak się stało, że pod koniec maja i na początku czerwca by protesty (o ile nadal nie trwają) a 3 tygodnie później podwaja się liczba dziennych zachorowań XD
@Tyraxor czytałem artykuł i nic szczególnego z nich nie wynika. Niby to, że na protestach nikt nie utrzymuje dystansu jest rekompensowane tym, że reszta społeczeństwa ten dystans utrzymuje XD. W samym artykule głośno krzyczącym z nagłówka, że protesty nie mają znaczenia przeczytamy: "It's still possible that protests may have caused an increase in the spread of the virus among those who attended protests, according to the report." Czyli innymi słowy: nie
@Porucznik_Blaze: o ile porzekadło o kluczach i zamku to wyższy poziom raka to jednak łatwo jest być dziwką a trudno chadem (nawet przy ładnej mordzie)
W gorących wisi pytanie @pogop co zrobić jeśli ugryzie nas osa w gardło. Pod postem mnóstwo durnowatych porad w stylu "wbij igłę w gardło", zrób konikotomię długopisem itp.
Otóż jedynie co można zrobić, to zadzwonić po pogotowie. Dalsze instrukcje dostaniecie od dyspozytora.
Dlaczego? Dlatego że "zrobienie konikotomii" to nie jest łatwa rzecz. Więcej, to bardzo trudna rzecz. Ja jestem anestezjologiem a uważam że to jedna z najtrudniejszych rzeczy jakie mogą mnie spotkać -
@pogop: nie ma. Nie założysz takiej rurki przytomnemu, wywolasz tylko kaszel i wymioty. Te rurki "trzymają język" u nieprzytomnych, nie sięgną do obrzęku, który najczęściej jest niżej.
@ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl: gdzieś widziałem, że prysznic był przy ubikacji bez żadnej kabiny. Tak jak tutaj, bateria od prysznica byłaby na ścianie gdzie znajduje się uchwyt na papier toaletowy. Po prostu wchodziło się do łazienki i brało prysznic bez zbędnego wchodzenia do kabiny czy otwierania jakiś drzwi. Zaleta: blisko kibel i nie trzeba wówczas lać pod prysznicem, wada: wszystko dookoła mokre w tym kibel. ( ͡°͜ʖ͡°)
źródło: comment_1594478009MR8L4pIqmfNgQhhaAJUN50.jpg
Pobierz