✨️ Obserwuj #mirkoanonim Ehh chłop chcialby pojsc w koncu sie rozprawiczyc na #divyzwykopem ale jest z malego miasta gdzie jest malo ogloszen i tylko jedna panna ma teczke na garso ale nie bardzo mi ona odpowiada :/ Reszta ogloszen to na pierwszy rzut oka widac ze fejki, jest jeszcze jedna ktorej ogloszenie i zdjecia wygladaja legitnie ale nie ma teczki na garso a najbardziej mi odpowiada i sie chlop
Saper na pierwszy raz u divy ktora wyglada dosyc legitnie
@Zwierz33: coś mi się tu nie spina. Normalna diva raczej nie jest wybredna jak typowa juleczka więc albo bait albo nie wiem co ty musiałeś o---------ć żeby odmówiły usługi. Ja naprawdę nie wyglądam dobrze (według różowych), a co div odwiedziłem to nawet ja do końca nie wiem ile, a z niektórymi się nawet zakolegowałem trochę. Nie byłeś podpity przypadkiem? Albo po jakiejś kresce czy czymś innym co powoduje nienaturalne zachowanie
Diving w dzielnicy, w której mieszkacie (opcja tak dużych miast) lub w małej miejscowości jeśli dostępny (jeśli w takiej mieszkacie), tak czy nie? W sensie geograficznie b. blisko czy lepiej szukać dalej?
@iontal: nawet gdybyś szedł z żoną czy matką i spotkał dive to dopóki sam byś jej nie powiedział "o, patrz to diva, która wczoraj ruchalem" to nadal nic by się nie stało. Rozumiem o co ci chodziło, ale ja nawet mieszkając w dużym mieście kilka razy spotkałem divy, u których byłem - np w galerii handlowej ¯\(ツ)/¯.
@KlapekZeusa: najprawdopodobniej raczej by nie pamiętała, a nawet gdyby to praktycznie na bank się nie odezwie i będzie udawała, że nie zna. Kilka div mi opowiadało już, że gdzieś właśnie na mieście spotkała klienta i niektórzy idioci potrafili za nimi aż wręcz lecieć i się z daleka drzeć xd.
@mirko_anonim: nie sugeruj się tym, to divy sobie same piszą zazwyczaj. Nawet jeśli ktoś by napisał negatywną opinię to zaraz usuną. Dla w miarę legit opinii to #garsoniera.
@Pralko-suszarka: po co ty w ogóle wchodziłeś do pokoju z tą orką? Jak zobaczyłeś, że harpun potrzebny to trzeba się było od razu ewakuować. Mam wrażenie, że ty robisz wszystko żeby nie zaruchać i później jakieś farmazony jebiesz o jakiejś klątwie.