@4x80: Wydaje mi się że już od początków istnienia dziecko i tak zaczyna ogarniać że musi się opowiedzieć po jakiejś stronie. Fakt, rodzice "ułatwiają" opowiedzenie się po takiej lub innej stronie. I tak nie ma wyjścia. Większość dzieciaków i tak odnajdzie swoją drogę, prędzej czy później. Jednak jeśli rodzice dali im wolność ekspresji, pokazując absurdy tego świata, to zaryzykuję stwierdzenie, że to będą zdrowsze dzieci, niż te sprzed 20-30 lat,
Naszła mnie właśnie pewna refleksja. Nie wiem jeszcze czy to dobry pomysł, ale widzę potencjał. ;) Co gdyby każda partia polityczna miała swojego coina? Kursy takich polit-coinów jasno wskazywałyby która partia wygrywa. Podobnie można by zrobić w przypadku kandydatów na prezydentów itp... Nie musiałoby się to wiązać nawet z fizycznymi pieniędzmi, które trzeba zainwestować, ale jakimiś wirtualnymi tokenami, które są rozdzielone po równo na każdego obywatela.
@Amebcio: Być może jest tak jak mówisz, nie czuję się ekspertem w żadnej mierze. Mówiąc wprost słabo się na tym znam. Przez większość życia siedziałem w grafice 3D i programowaniu z nią związanym. Jestem totalnym laikiem, noobem jeśli chodzi o to co się odwala dziś z finansami. Nie mam pojęcia jak to się wszystko kręci w świecie krypto, kolejnych projektów. Dopiero się zapoznaję. Myślałem jedynie o takiej idei głosowania. Wydaje
@Amebcio: Ależ nie... Może naturalnie to się tak kojarzy że za gotówkę. Ja napisałem że za VoteCoiny, które są przydzielane z urzędu. Nie mają żadnej realnej wartości w sensie fiducjarnym. Są przydzielane np. w wymiarze 100 VoteCoinów na obywatala. Mają wartość umowną ale niewymienialną na cokolwiek innego i nie można nimi handlować, dokonywać tradeów na giełdzie. Można tylko zamieniać token VoteCoin na np. DudaCoin. I tyle.
źródło: comment_1619560643Zt8YyfbfcNejOfmIbEBjNq.jpg
Pobierz