Widzę, że temat Polskiej Agencji Kosmicznej został zupełnie przykryty przez temat SN. Nie dziwota. POLSA to jakieś pięćdziesiąt etatów w Gdańsku i od niemal roku rząd nie jest w stanie powołać prezesa. Przy okazji to zacny temat do żartów bo polan cant into space.
Rząd uznał, że POLSA w sumie nikogo, więc można tam też przejechać się walcem. Jest problem z wyborem prezesa? Pewnie dlatego, że musi mieć stopień doktora, uznany dorobek
Hejka Mirki, chciałbym zająć się kopaniem #bitcoin . Wszędzie na forach przewija się temat taniego prądu. Tak się składa, że znalazłem źródło darmowego prądu. Teść ma gospodarstwo rolne, a tam hoduje ziemniaki. Powiedział, że da tyle ile trzeba. Teraz pytanie. Ile z tego wyciągnę miesięcznie? Jaką koparkę dobrać, żeby współgrała z taką formą zasilania. Dziękuję za odpowiedzi i pozdrawiam. :) #ethereum #kryptowaluty #informatyka #
W 1973 roku w rzymskim obozie Vindolanda (Anglia) dokonano niecodziennego odkrycia. Z ziemi wydobyto nasiąknięte wodą tabliczki z rzymskimi zapiskami. Po przeprowadzeniu konserwacji okazało się, że artefakty są świetnym źródłem informacji o życiu ludzi, którzy w starożytności przebywali w obozie. Przeczytać możemy między innymi o zleceniu dostaw bekonu, ostryg czy miodu; wiadomości zaadresowanej do legionisty z informacją, że nadano więcej skarpet, sandałów i bielizny; czy wrażeniach Rzymian co do
#anonimowemirkowyznania Ech mirki. Źle się z tym czuję, bo to nie w 100% ich wina, ale mam żal do rodziców, że urodziłem się w rodzinie, w jakiej się urodziłem. Życie w biedzie. Dzieciństwo bez prądu, nigdy nie byłem na koloniach, nad morzem, w górach byłem raz, bo mnie zabrała mama kolegi. Nigdy nie byłem na żadnym obozie, nie miałem najnowszych rzeczy, swojego pokoju, ładnego domu, gdzie nie wstydziłbym się zaprosić
@PrzemekMistrz czepiasz się, a gość ma pewnie koło 40 mikrometrów wzrostu bo siedzi na krześle z oparciem o szerokości koło 6 mikrometrów i mieszka w mikrometrowym mieszkaniu. Przynajmniej tak by wychodziło gdyby światło ulegało dyfrakcji na krześle
- Wszyscy musimy grać w jednej drużynie. Wystarczy żeby np. klienci włoskiego banku działającego w Polsce przestali korzystać z jego usług, tak by jego wartość spadła i on mógł stać się polski. Tak robią Chińczycy. Zachód tam inwestował, a oni teraz przejmują te fabryki - mówi Ryszard...