@AnonimoweMirkoWyznania: nie śmiej się, ale na depresję bardzo pomaga wysiłek fizyczny - tzn. np. spacery. Kiedyś robili badania, że działa to podobnie do chemii. Na mnie działają kąpiele leśnie. Kontakt z naturą choćby pół godziny na tydzień bardzo zmniejsza ryzyko depresji. Musiałbyś zacząć poświęcać na sport, czy chociażby chodzenie sporo czasu. Może byś sobie bieżnię postawił pod biurkiem, chodził po niej i pracował mając komputer powyżej na biurku ponad bieżnią
@AnonimoweMirkoWyznania i tak celujesz w target wiekowy niższy niż gerontofile:) Myślę, że jakaś dojrzała Pani bardzo się ucieszy, tylko zacznij takiej szukać np. po internecie i najlepiej od razu bądź szczery:)
Setupu nie oszukasz, co najwyżej ciągle będą blue screeny i to po (bolesny i samotny) kres Twych dni.
Możesz jeszcze iść do lekarza. Włoży Ci drut do nosa i wyciągnie kawałek mózgu, żebyś pozbył się tej chorej rządzy. Potem poprawią jeszcze elektrowstrząsami, abyś wpisywałał się w ogólnospołeczny normatyw.
@AnonimoweMirkoWyznania Spójrz proszę, kto się zainteresował Twoim postem? Ja, a ja Ciebie wspieram. Cała reszta olewa. Nawet im się nie chce oburzać. I tak zwykle jest w życiu - tak naprawdę pewnie niewiele osób będzie to obchodziło.
Na początek może kilka dodatkowych informacji, niektórzy pytali. W poprzednim wpisie umieściłem jedynie wiek. Dziewczyna studiuje medycynę, ma stypendium, plus bogatych rodziców (lekarze) i kupione mieszkanie w mieście w którym oboje studiujemy. Ja pracuję w korpo, które jest etapem pośrednim bo studiuję prawo. Oboje interesujemy się sztuką, planowaliśmy luźno jakieś wakacyjne wycieczki po Europie, znamy po 2 języki obce co też było całkiem zabawne. Za
@AnonimoweMirkoWyznania Odpuść sobie i dalej się z nią spotykaj, na dzieciaka Ciebie nie będzie chciała złapać, sumienie ma, szczera do bólu umie być (chociaż nie musiała) widać nie dość się wcześniej zaangażowała, a możliwe też, że nie była pewna, czy chciała się zaangażować i dlatego się przelizała. Nie jest to żadna tragedia. Jak będziesz szukał dalej to możliwe, że utrafisz jakąś kłamczuchę. Lepsza już szczera.
@Elmirka16 proponuję przemyśleć, że pochwy też mają różne rozmiary i to co pasuje do jednej może być wręcz bolesne dla drugiej, więc najważniejsze, żeby wtyczka i gniazdko było kompatybilne; podziwianie innych wtyczek mnie akurat nie dziwi - patrzę z uznaniem na szpilki ale sama nie noszę, bo mnie nogi od nich bolą (spróbuj ponosić to może zrozumiesz)
@sandwichzpasztetem220 Litości, Ty się chyba tym zagadnieniem rajcujesz? Za duży jest niewygodny, boli i obciera. Ja się z jednym rozstałam, bo był tak duży, że aż mi nie pasował (po fakcie bolało, a masochistką nie jestem). Zapominasz też, że poza wiadomym organem jest jeszcze mózg, palce i język. Ogólnie jak inne rzeczy działają to ten organ też może nie działać i też może być super. Pewnie masz dużego, oglądasz go sobie
@sandwichzpasztetem220 Rozstałam się, bo on w tych innych kwestiach też szwankował, ale mu tego nie powiedziałam, ani nawet nie próbowałam niczego uczyć. Doszłam do wniosku, że szkoda czasu, bo ogólnie był też poraniony psychicznie. Opowiadał o byłej żonie, która go zdradziła, bo uznała, że jest kiepski w łóżku. I co - miałam to potwierdzić? I jeszcze mu powiedzieć, że jest za duży, choć był chyba dumny?
@sandwichzpasztetem220 Ano można, kwestia wyczucia. Przed właściwym zajęciem jest jeszcze tzw. gra wstępna. Można być kiepskim zanim się włoży i można mieć zbyt dużego po włożeniu.
#anonimowemirkowyznania Przez cały okres między 15 a 18 rokiem życia miałem gigantyczny #tradzik, bo rodzice mówili "hehe każdy w tym wieku ma", no i nie leczyłem. Po 18-tce zacząłem leczyć, ale zniknąl gdzieś tak dopiero jak miałem 22 lata, a wciąż mam ogromne blizny (obecnie mam 27 lat).
Więc pytanie: jak usunąć najlepiej te blizny? Czytałem w internecie, ale ciekawią mnie opinie osób, które może miały w otoczeniu
Przeginasz. Jest masa samotnych lasek, które marzą o miłości. Masz deprechę i dlatego myślisz w skrzywiony negatwistyczny sposób, ale to minie i będziesz jeszcze zadowolony z życia. Wydaje mi się też, że z tą miłością to przesadzasz. Zawsze myślałam, że młode chłopy, to tylko szukają, żeby się wbić, a o miłości zaczynają myśleć przy trzydziestce. To pragnienie miłości Ciebie naraża na ciosy od kobiet, bo łatwo można wykorzystać Twoje pragnienie miłości. Na
Nie znasz całokształtu. Jak kobieta ma wykształcenie i chcę faceta, z którym będzie mogła sobie gadać przez następnych kilkadziesiąt lat to szuka sobie takiego z mózgiem. Facet do zabaw to inny temat i z takim rozmawiać za dużo nie trzeba. A ta firma i zarabianie? A co to za zaleta jak ona sobie finansowo radzi, a i tak rozdzielność majątkowa na horyzoncie. A ambicja u mężczyzn tylko czas pożera, facet się wcześniej
@Rocket_slayer No jak się część rozmowy nie spodoba to z kilkudziesięciu lat też będą nici. A jakieś jednorazowe mięsko to mądre być nie musi, bo o tych kilkudziesięciu latach nie myślisz.
Ja normalnie nie mogę z tymi betami. A może to chad jest beta? Nacieszysz się przez godzinę, zacznie drażnić i szkoda więcej czasu na to cudo. Niech cieszy inne. Może głupi chad to jest ekwiwalent divy dla loszek? Tyle że darmowej? Może chad nie jest wcale pożądany na stałe, bo za bardzo na siebie uwagę zwraca, zamęt sieje, a poza tym zepsuty jest do cna przez kobiety i mężczyzn? Obudźcie się! Czy