Pani: w czym możemy pomóc?
Ja: szukam książek na temat przepływów strategicznych w heartlandzie
P: proszę poczekać (lekka konsternacja)
Pani poszła do swojego komputera
P: Przykro mi książki o takim tytule u nas nie ma
źródło: comment_1631489455W9p9AiazT7lVPMi2S1pqHn.jpg
Pobierz
źródło: comment_1630131381Sq8B3KVyYbuutPH25RtNQd.jpg
Pobierz
źródło: comment_16272789667hv1113GrQcH1x9cL4XVRm.jpg
Pobierz
źródło: comment_1625381022IWfprJMdPg7FUytgX8LegL.jpg
Pobierz
źródło: comment_1625393240U7TxLY3LGVILhOorI6zPQP.jpg
Pobierz
źródło: comment_1622894369llSuuJxd3bco9KkGUrG0oZ.jpg
PobierzRocznica
od 01.08.2022
Gadżeciarz
od 01.08.2018
Wykop.pl
Oglądam The Office z niebieskim i jest mi smutno, że tak go śmieszy ten serial. Żarty tam są oparte na seksizmie, rasizmie, uprzedzeniach wobec kobiet, bodyshamingu, fatshamingu. Sama czasem się uśmiechnę, bo niektóre żarty są okej i nie obrażają żadnej grupy ludzi, ale większość obraża.
Seksizm w tym serialu zawsze działa w jedną stronę i utrwala negatywne stereotypy na temat kobiet na przykład że kobiety są niepewne siebie, nie nadają się na wyższe stanowiska, rozmawiają tylko o ubraniach etc. Fatshaming też jest skierowany tylko w stronę kobiet. Nie pamiętam żeby były tam żarty na temat tuszy Kevina w przeciwieństwie do żartów na temat wagi Phyllis. Wyśmiewanie wyglądu też działa tylko w jedną stronę. Phyllis jest wyśmiewana za swój wygląd, a na przykład Stanley albo Kevin nie.
Żarty ze Stanleyem są związane z tym, że jest osobą czarnoskórą.
Jako kobieta źle się czuję oglądając ten serial szczególnie, że mój chłopak najgłośniej śmieje się z seksistowskich i rasistowskich gagów.