Dla mnie największym kręceniem korbą był cały pandemiczny cyrk z wirusem, szczepionkami i kodami QR. Przykłady?
- Maseczka w samochodzie, gdy jedziesz sam — bo wirus może siedzieć na tylnej kanapie. - Kelnerki w maseczkach, klienci przy stolikach bez — bo wirus zna zasady savoir-vivre. - Szczepionka działa, ale maskę i tak noś. - Limit 5 osób na wigilię
@CoDwa: Chciałbym z tego miejsca serdecznie podziękować pejsatemu Mośkowi za covidowe kręcenie korbą. Przed tym całym cyrkiem miałem poglądy lewicowe, oczywiście nie byłem tak odklejony jak te lewackie elementy, które się tu czasem wysmętniają, ale popierałem związki partnerskie, umiarkowaną imigrację oraz strajk w kwestiach aborcyjnych. Dzięki covidyzmowi zmieniło mi się totalnie i to nie dlatego, że zacząłem mieć problem z gejami lub uznałem, że aborcja w każdej postaci jest zła,
Abstrachując o tej całej dyskusji o samej pandemii i tego czy to było sztucznie czy naturalnie wywołane, zauważyłem że od 2020r. zmieniło się bardzo wiele rzeczy, ale najbardziej, to to że ogólnie ludzie się bardzo zmienili, tak jakby ktoś Nam wtedy "przestawił" coś zbiorowo w naszych mózgach. Jest o wiele trudniej o wartościowe znajomości, nie mówiąc już o szukaniu tej drugiej połówki. Też od tamtej pory czuć że tak jakby energia świata
@banans: Masz rację. A takie rzeczy najlepiej zauważyć patrząc na samego siebie. Ja do czasu tego największego scamu w dziejach ludzkości byłem wyborcą lewicy, jeszcze w 2020 roku mało mi najwidoczniej było plucia w pysk przez tę stronę sceny politycznej i w wyborach prezydenckich zagłosowałem na Trzaskowskiego. Z moimi poglądami politycznymi fitowały też aktywności społeczne: oddawanie krwi, udział w różnego rodzaju zbiórkach, pomocy dla schronisk dla zwierząt, rzecz jasna popierałem
@ModzioDodzio: Za chwile Szczerba i Joński się zameldują w Parlamencie Europejskim to nasi pogranicznicy się nawet do płotu nie będą zbliżać, by nie być posądzonym o rasizm na plenum.
@awres: Ja tęsknię. Gdy spotykasz nieznajomą osobę, musisz zamienić z tym kimś parę słów, a w czasach covidozy wystarczyło spojrzeć na taki zamaskowany ryj, by wiedzieć, że nic wspólnego z tym czymś mieć nie chcesz.
@neurotiCat: Pomijając kwiaty tego tweetującego przygłupa (jak zakładam na pierwszym planie), to ten grób wygląda na całkiem zadbany i jeszcze ta flaga UE xddd.
(Mk 9, 38-40) Apostoł Jan rzekł do Jezusa: "Nauczycielu, widzieliśmy kogoś, kto nie chodzi z nami, jak w Twoje imię wyrzucał złe duchy, i zaczęliśmy mu zabraniać, bo nie chodzi z nami". Lecz Jezus odrzekł: "Przestańcie zabraniać mu, bo nikt, kto uczyni cud w imię moje, nie będzie mógł zaraz źle mówić o Mnie. Kto bowiem nie jest przeciwko nam, ten jest z nami".
Dwa lata temu pomagałem uchodźcom z Ukrainy którzy z jedną walizką uciekali przed wojną, była w tym rodzina z którą kontakt miałem chwilę dłużej, trzy dziewczyny z matką i dwójka dzieci, pomagałem im szukać pracy, tłumaczyć dokumenty, pomagałem w urzędach. Jedna z dziewczyn dziś się odezwała, wrócili na Ukrainę a kilka dni temu urodziła syna, przez to jak im pomogłem w najcięższym dla nich czasie nazwała syna moim imieniem, taka drobnostka a
Widzę, że na Wykopie stabilnie. Ostateczny dowód na to, że politycy i media nieodwracalnie zlasowali wam mózgi.
Postrzelono człowieka - być może śmiertelnie - a wykopki dokazują, bo miał inne poglądy polityczne od nich xd
Jakby coś takiego spotkało Dudę albo jakiegoś innego polityka, którego nie lubicie, to pewnie by tu też były żarty, wiwaty i oklaski. Brak słów na was.
@Tywin_Lannister: Inaczej Cię zapamiętałem z dawnych czasów. Nie postrzelono dziś człowieka, tylko polityka odpowiedzialnego za kilka poważnych afer na Słowacji oraz za śmierć dziennikarzy Jana Kuciaka i Martiny Kusnirovej. Nie wiem jak Ty, ale ja trzymam kciuki( ͡°͜ʖ͡°)
@wiedzminyo: O to to. Napisałem wcześniej już coś podobnego, ale rozwinąłeś temat. Czytałem ostatnio dwie biografie: JFK/ Dugard, O'Reilly i Maria Antonina/S. Zweig i tam 80% narracji to zachwyty nad miłością wobec Jacqueline/Axela Fersena i tylko kilka słów o tym jak te osoby wpłynęły na zwykłych ludzi
- Maseczka w samochodzie, gdy jedziesz sam — bo wirus może siedzieć na tylnej kanapie.
- Kelnerki w maseczkach, klienci przy stolikach bez — bo wirus zna zasady savoir-vivre.
- Szczepionka działa, ale maskę i tak noś.
- Limit 5 osób na wigilię
źródło: cfb0931e84cbcf82abed8e9e30f1b21c
Pobierz