Mireczki z pod tagu #mirkokoksy #peptydy , mam do Was pytanie. Czy Wy serio dalej ufacie tym 'januszowym' sklepom w PL, które sprzedają Retatrutide czy Tirzepatide po 400-500 zł za flakon, a certyfikaty Janoshika mają z 2022 roku? ( ͡°͜ʖ) Zrobiłem mały research i wyszło mi, że większość tych 'marek' to ten sam towar z Chin, tylko z przebitką 300% i zerową kontrolą jakości.
1) Wszyscy mają z chin a nie "większość". A że Ty lub ktoś sobie kupił od kogoś w europie, co i tak sprowadził z chin i myślisz, ze to nie wiem ktoś w Niemczech zrobił to w jakiś letnich warunkach to - IKSDE 2) Bez problemu można sobie zbadać (np. ja badam rzeczy, które sobie aplikuję) i zazwyczaj bywają ok. Jak masz coś nieznanego pochodzenia to samemu robisz "kontrolę
Zrobiłem mały research i wyszło mi, że większość tych 'marek' to ten sam towar z Chin, tylko z przebitką 300% i zerową kontrolą jakości.
1) Wszyscy mają z chin a nie "większość". A że Ty lub ktoś sobie kupił od kogoś w europie, co i tak sprowadził z chin i myślisz, ze to nie wiem ktoś w Niemczech zrobił to w jakiś letnich warunkach to - IKSDE
2) Bez problemu można sobie zbadać (np. ja badam rzeczy, które sobie aplikuję) i zazwyczaj bywają ok. Jak masz coś nieznanego pochodzenia to samemu robisz "kontrolę
źródło: ef5f2199a56578eff1fd3f053cf450f9,0,0,0,0
PobierzNp. propeptydy/biolab mają blisko 30x przebitkę na reta czy tam tirz.
źródło: IMG_6053
Pobierz