@oba-manigger: Ja też mam takie napady, że nic nie szukam przez kilka miesięcy, a potem nagle przez jakiś czas kilkadziesiąt znalezień. Potem znowu przerwa. Tylko, że ja do 500 się zbliżam, a nie do 5000.
@SquaR: A, Francja to co innego, tam kesz na wierzchu i nikt nie zniszczy. A u nas dzieciaki bawią się w rozwalanie keszy specjalnie, dla zabawy. Gorsze maskowanie i praktycznie kesz na straty.
Jak niektórzy może słyszeli, napisałem książkę pod tytułem Emigracja, która jest przedłużeniem past pisanych przeze mnie do tej pory w internecie. Opowiada (jak niektórzy mogą się domyślać po okładce) o życiu w tym słynnym UK.
Organizuję #rozdajo, w którym spośród plusujących ten komentarz wylosuję 5 osób, które otrzymają egzemplarz tej książki z autografem autora, w sensie moim. Jakby ktoś chciał autograf jakiegoś innego autora, to może być
Pierwsze 19 lat mojego życia spędziłem w jednym z miejsc, które Główny Urząd Statystyczny określa jako miasta o liczbie ludności 10000 – 19999. Nie będę podawał jego nazwy, bo moje miasto nie jest znane prawie z niczego, więc i tak nic ona wam nie powie. Według wspomnianego GUS takich miast jest w Polsce dokładnie 187. Jednak gdy mówię, że nie jest znana prawie z niczego, mam na myśli, że w niektórych kręgach
Wyobrażacie sobie co muszą mieć w głowach tacy studenci informatyki na pierwszym czy drugim roku kiedy naoglądają się ofert pracy?
Widzą siebie na szczycie Warsaw Spire w #warszawa czy Skytower we #wroclaw. Ciuchy streetwear'owe za 5 patyków, sikor za drugie tyle i mustang 5.0 w lesingu w podziemiach. Rano crossfit z Kicińskim, później szybki commit w biurze i na błotną kąpiel. Po południu obwarzanek w budce przy biurowcu, a potem
@D3lt4: bardziej by mi tu pasowały taktyczne bojówki z wbudowanym kompasem i elektrogrzałką ( ͡°͜ʖ͡°)
Rano crossfit z Kicińskim
A tu bardziej sesja w Magic the Gathering z szarą myszką z klatki obok
No ale ja mam bardziej w głowie obraz informatyka od serwerów chodzącego 12 miesięcy w roku w golfie, niż dynamicznego developera od startupów, ci rzeczywiście streetwear
@D3lt4: bardziej realistyczna końcówka: "a potem okazuje się że robisz maintenance legacy Java 2 w projekcie bankowym a 90% twojego czasu pracy to poprawka dokumentacji po każdym commicie"
@Luxurious: Taka rada, złap jeden pośladek i odchyl go od drugiego, nie słychać pierdnięcia a jedynie syczenie. Mi pomaga strasznie jak różowa u mnie siedzi a mnie gazy cisną
@faramka: ja też potrafie napisać kilka zdań więcej. Ale na ogół dotyczy to kesza i tego co towarzyszyło podejmowaniu, jakiś wypadek, przypadek albo coś
Jakub Potoniec
#geocaching moją pasją i czymś, co pożera większość czasu wolnego :)
Komentarz usunięty przez autora