Korzystne efekty antydepresyjnej terapii wspomaganej psylocybiną –halucynogennym związkiem znajdującym się w niektórych grzybach – przy jednoczesnym zastosowaniu psychoterapii, mogą utrzymać się nawet przez rok od zakończenia leczenia – informują naukowcy z Johns Hopkins University School of Medicin
Jestem przykładem tego, że grzyby leczą depresje. Mi pomogły po 4 ciężkich latach. Po latach poniżeń, lęków i strachu przed życiem, grzyby mnie wyzwoliły z tej okropności. Dla zainteresowanych podeśle PDF’a odnośnie mikrodawkowania, suplementacji, o wadach i zaletach psychodelików. Jeśli ktoś się zastanawia nad tripem czy mikrodawkowaniem może mu to pomóc.
@coolcooly22: Pewnie, że tak. Zmarnowałem na to grube tysiące co prawda, terapia jest przydatna nawet teraz chociażby z tego powodu żeby pracować nad sobą, ale w przypadku depresji, lęków i załamania nie była skuteczna w moim przypadku, co nie oznacza, że w przypadku osoby XYZ będzie tak samo. W pierwszej kolejności zawsze powiem, że należy spróbować farmakoterapii i konsultować wszystko z lekarzem. Ja byłem w takim stanie, że chciałem umrzeć,
@PapaSar: Na marketplace była wiadomość na meila, ale meila już nie znalazłem. Napisałem na pw, ale boję się, że Pan Krzysztof będzie miał pełną skrzynkę i ciężko będzie z odpowiedzią zwrotną.
Zespół naukowców z Yale University wykazał, że jednorazowe podanie myszom psylocybiny wywołuje szybki wzrost połączeń pomiędzy neuronami piramidowymi. Może to tłumaczyć działanie przeciwdepresyjne substancji.
@telpan: @telpan: Zmagałem się z depresja przez ponad 4 lata. Byłem na samym psychicznym dnie. Dosłownie. Leki zawiodły, tysiące zamarnowanych pieniędzy na lekarzy, psychoterapeutów. Grzyby potraktowałem jako ostatnia deskę ratunku. Albo zwariuje i spróbuje znowu wtargnąć na swoje życie albo mi pomogą, Wziąłem 3.5g na pierwszy trip i od tamtej pory depresja zniknęła. To jakim jestem człowiekiem teraz a jakim byłem to kolosalna różnica. Każdy z mojego otoczenia
@Barabarasz: @eLL_Koza: Podbijam, mikrodawkowałem grzyby w ilości O.1 i O.2g. Uważam to za jeden z lepszych okresów w czasach podepresyjnych. Otworzyło mi to oczy na pare spraw i na to jak wygląda moje życie. Dostałem boosta w postaci motywacji i chęci działania. Znalazłem lepszą pracę, stałem się jeszcze bardziej otwarty na ludzi, rzuciłem fajki i zacząłem się uczyć nowych rzeczy. Pamiętajmy, że grzyby wskazują pewną drogę, ale to
@Kasia123456789: Nie ma tragedii. Po mieście i tak poruszamy się te 40-60 więc wystarczy. Na autobanie do 100 zbiera się te 9-10 sekund, ale jak przekroczysz 100 km/h to już jest bajka. Szybko się zbiera i bardzo wygodnie się prowadzi.