No dobra, świeczki już zgasły więc dziękuję wszystkim za dobrą zabawę i śmieszkowanie na tym tagu. Bawiłem się świetnie, ale równie fajnie było w samych Włoszech. Tydzień tam i tydzień na tagu pozwoliły choć przez chwilę wyluzować się i zdystansować od codziennej chujni. Jeśli ktoś zastanawia się nad tym czy warto pojechać na taką sportową imprezę, to odpowiadam: warto. Mimo coraz większej cenowej odklejki i wciskanej trochę na siłę
@Smietan01: Ze swojej strony mogę napisać że noclegi ogarnięte jakieś 8 miesięcy temu. Byłem tam że znajomymi 8 dni, koszt noclegów około 900 ziko na osobę. Z tym że mieliśmy wynajęte auto i mogliśmy sobie pozwolić żeby było trochę dalej od aren. Drogi kręte, ale perfekcyjnie ogarnięte. Byliśmy na skoczni dużej, muldach podwójnych, slalomie narciarskim, drużynowce w szybkim, meczu hokeja i akrobatycznych mieszanych. Koszt biletów na te zawody to koło
Myslovitz "Peggy Brown". Malo kto wie, ze oryginalny tekst napisal Turlough O’Carolan - taki tam wedrowny harfista z XVIII-wiecznej Irlandii. Szlajal sie po kraju, gral, spiewal i zbieral miedziaki do beretu. Tekst na polski przetlumaczyl dluuuuuuugo potem Ernest Bryll, zaspiewalo 2+1 glosem Eli Dmoch (cudownym). Lata pozniej calosc skopiowal Artur Rojek z Myslovitz, ale dal takiego ognia, ze czapki z glow i klekajcie narody. Tekst naszego Irlandzkiego harfisty opowiada prawdziwą historię nieszczęśliwej
No dobra, świeczki już zgasły więc dziękuję wszystkim za dobrą zabawę i śmieszkowanie na tym tagu. Bawiłem się świetnie, ale równie fajnie było w samych Włoszech. Tydzień tam i tydzień na tagu pozwoliły choć przez chwilę wyluzować się i zdystansować od codziennej chujni. Jeśli ktoś zastanawia się nad tym czy warto pojechać na taką sportową imprezę, to odpowiadam: warto. Mimo coraz większej cenowej odklejki i wciskanej trochę na siłę
źródło: 20260212_224900
Pobierzźródło: 1000030862
Pobierzźródło: 1000030880
Pobierz