Wydaje mi się, że jest to klasyczna historia rozstania. Byłem z dziewczyną przez 3,5 roku, ona wyjechała za granicę do pracy na kilka miesięcy, po jej powrocie mieliśmy już wspólnie zamieszkać. Mieliśmy codziennie kontakt, po niecałym miesiącu zauważyłem, że nagle po jakiejś imprezie, na której była, rzadziej odpisuje, albo na zasadzie "tak" i "nie". Wiedziałem, że coś jest w powietrzu, ale jeszcze wtedy nie wiedziałem co. Nie miałem żadnych podejrzeń, że pojawił się ktoś inny, bo w życiu nie posądzałbym jej o zdradę.
Po paru dniach wszystko się już kompletnie zepsuło i po rozmowie przez telefon wyrzuciła mi co jej we mnie nie pasuje. Zdawałem sobie sprawę z tego wszystkiego, ale nigdy mi tego nie powiedziała wcześniej wprost, że te wszystkie rzeczy to aż tak ogromny problem. Czułem w jej głosie, że jest coś bardzo nie tak, więc zapytałem czy chce być ze mną dalej i nad tym wspólnie pracować, usłyszałem "nie chce mi się już chcieć". Po tych słowach był to dla mnie koniec. Rozłączyłem się bez słowa, zacząłem pakować jej rzeczy i wyrzucać niepotrzebne pamiątki. Przez pierwsze dni nie mogłem się odnaleźć i miałem ochotę tylko leżeć, zupełna pustka. Powoli zacząłem czuć się lepiej, spotkałem się z przyjacielem i wypłakałem mu się przy wódce, po pracy siedziałem i grałem ze znajomymi, generalnie starałem zająć jakoś swoje myśli.
@AnonimoweMirkoWyznania: Zupełnie nie rozumiem po co się dołujesz. Po prostu nie znasz jednej zasady, "nie wygrywa lepszy, tylko ten co jest ". Ponadto powinieneś dziękować losowi, że teraz poznałeś jej charakter, a nie np. za 10 lat.
Mirki, jestem po kilku spotkaniach z tindera, wszystkie bardzo udane, pełne śmiechu i dobrego humoru, ale za każdym razem kobiety kilka dni później uznają, że z nikim im się tak świetnie nie gadało od dawien dawna, ale nic z tego nie będzie bo nie iskrzy. Nie umiem budować atmosfery, do kobiet podchodzę jak do kolezanek, nie zasypuje tandetnymi komplementami, no po prostu lvl 0 into podryw, lvl 1000 into składna rozmowa na
@fafik223: Przestań gadać i daj dziewczynom dojść do głosu. Kobiety wolą słuchaczy jak "paplaczy". Same chcą się wygadać, a przy Tobie nie mają okazji.
Jak myslicie, latwo jest zaciagnac do lozka jakas brazylijke albo inna latynoske majac 175 wzrostu ale blond wlosy? W polsce czasami udawalo mi sie ruchac jakby co #podroze #tfwnogf #przegryw #tinder #badoo #rozowepaski
Witajcie mircy i mirabelki. Chciałem podzielić się z wami swoimi spostrzeżeniami po kilku latach umawiania się i pisania z dziewczynami na badoo i tinder. Generalnie spotkałem się z wieloma dziewczynami, z pewnym procentem też spałem więc jakąś tam opinię zdążyłem sobie wyrobić. Na pewno znajdą się osoby które nie będą się ze mna zgadzać ale jestem chętny do dyskusji.
1. Kobiety lubią seks tak samo a nawet bardziej niż faceci. Ale nie afiszują się z tym bo wyjdą na łatwe a która dziewczyna chce mieć opinię puszczalskiej (slut shaming)? No właśnie.
2. Te które mają w opisie że nie chcą ONS bardzo często #!$%@?ą Ci kolbę jeszcze tego samego wieczoru. To taka 'zasłona' która teoretycznie ma odstraszać.
@50HerbatGreya: Bzdury to Ty piszesz, zapewne na podstawie swoich marnych doświadczeń. Dlatego wszystkie kobiety trafiły u Ciebie do worka z napisem "Kłamią, kręcą, źle doradzają".
@rbck: Post jest fajny. Pióro lekkie, dobrze się czyta. Natomiast spojrzenie mężczyzn na sprawy damsko-męskie czasami mnie bawi, a czasami przeraża. Twój post musiałam przeczytać drugi raz. Mało kiedy jest tak trafnie i zabawnie.
Baba jedno mówi, drugie mysli, zupełnie co innego czuje ( i to na nią działa) a jeszcze inne robi ( bo kompleksy bo strach bo coś tam) itd itp
@50HerbatGreya: A to co napisałeś, to nie pewnego rodzaju teoria kłamstwa? Nie wiem jak dla innych, ale dla mnie tak. Więc "znawco kobiet" uważaj co piszesz.
#anonimowemirkowyznania Cześć Mirki ( ͡°͜ʖ͡°) potrzeba porady od większego grona wszyskich co randkują, łowią, szukają i polują ( ͡°( ͡°͜ʖ( ͡°͜ʖ͡°)ʖ͡°) ͡°) Jakiś czas temu ok. 2-3 msc zacząłem spotykać się z dziewczyna, z która wcześniej raczej kontakt był sporadyczny. Poszliśmy do kina. Jakieś czas później na herbatkę do niej. Trochę popisaliśmy i znów się spotkaliśmy na stand up. Na drugi dzień zaprosiła mnie do siebie, bo jej znajomi przychodzili i chciała, abym przyszedł.
@AnonimoweMirkoWyznania: Własna inwencja to nie nachalność, poza tym dajesz dziewczynie do zrozumienia, że tobie na niej zależy. Wygrywają ci, co idą naprzód, a nie ci, co czekają na zaproszenie.
@szuwarek: Po co śmianie... to szczery, konkretny wpis. Ona nie chce ani cielaka, ani lelaka, a tym bardziej paniczyka. Zresztą jak widzisz, nikt z ludzi tu obecnych nie spełnia nawet połowy wymagań hahahahaha
@szakuu: szukam MĘŻCZYZNY, który zawsze jest chętny do seksu, pracuje i dba o siebie, posprząta, ugotuje i zajmie się domem i dziećmi, do tego ma coś więcej do powiedzenia niż ciągłe narzekanie lub gadanie o sporcie, samochodach i innych niepotrzebnych rzeczach. :D
Elo Mirki. Mam na #tinder ponad 100 par więc czas zacząć znaną i lubianą zabawę. ( ͡°͜ʖ͡°)ノ⌐■-■ Każdy komentarz z tego wpisy będzie wysyłany do laski z listy. Jak odpiszę to zamieszczam screeny. Poszukajcie pomysły i śmieszkujmy ( ͡°͜ʖ͡°) #tinder #badoo #podrywajzwykopem #gownowpis #heheszki
Miałem już ok. 12 randek z #tinder #badoo i innego gówna i mogę opisać najczęstsze zachowania kobiet, które mnie na starcie do nich zraziły – razem z analiza wpisu tej oto „gwiazdy” https://www.wykop.pl/wpis/28017163/
Witajcie Mireczki i Mirabelki, nie piszę tutaj często, wolę poczytac ale po przeczytaniu tamtego #gownowpisu postanowiłem coś skrobnąć, bo to co tam można przeczytać woła o pomste do nieba i typowy Mirek Informatyk może jeszcze w te brednie uwierzyć. Uwaga 1. Są to tylko moje subiektywne obserwacje, jednak poparte realnym doświadczeniem. Uwaga 2. Nie wiem z jakimi Georgami Clooneyami tamta księżniczka się spotykałą, ale ja spotykałem się z kobietami +7.5/10 przynajmniej,a bardziej 9/10 (gdzie 10 to naprawdę max, uroda jak Adriana Lima, Miss polonia coś takiego) – o takie na tych portalach ciężko więc sobie je darowałem już jakiś czas temu. Chociaż mógłym to nie umawiam się na ilość, nie szukam dup tylko na seks – a jest ich tam niemało, tylko trzeba umiejętnie to zrobić, szanuję się i znam swoją wartość – nie muszę jej pompować przez właśnie takie gówno portale, gdzie bardzo wiele kobiet ma tam konta tylko po to aby zobaczyć ilu napaleńców do niej napisze, a często spotykają się by mieć darmową rozrywkę zorganizowaną przez jakiegoś „Janusza” który wyłoni się z takiego wpisu jak wyzej.
Zostałem zostawiony dla innego.
Wydaje mi się, że jest to klasyczna historia rozstania. Byłem z dziewczyną przez 3,5 roku, ona wyjechała za granicę do pracy na kilka miesięcy, po jej powrocie mieliśmy już wspólnie zamieszkać. Mieliśmy codziennie kontakt, po niecałym miesiącu zauważyłem, że nagle po jakiejś imprezie, na której była, rzadziej odpisuje, albo na zasadzie "tak" i "nie". Wiedziałem, że coś jest w powietrzu, ale jeszcze wtedy nie wiedziałem co. Nie miałem żadnych podejrzeń, że pojawił się ktoś inny, bo w życiu nie posądzałbym jej o zdradę.
Po paru dniach wszystko się już kompletnie zepsuło i po rozmowie przez telefon wyrzuciła mi co jej we mnie nie pasuje. Zdawałem sobie sprawę z tego wszystkiego, ale nigdy mi tego nie powiedziała wcześniej wprost, że te wszystkie rzeczy to aż tak ogromny problem. Czułem w jej głosie, że jest coś bardzo nie tak, więc zapytałem czy chce być ze mną dalej i nad tym wspólnie pracować, usłyszałem "nie chce mi się już chcieć". Po tych słowach był to dla mnie koniec. Rozłączyłem się bez słowa, zacząłem pakować jej rzeczy i wyrzucać niepotrzebne pamiątki. Przez pierwsze dni nie mogłem się odnaleźć i miałem ochotę tylko leżeć, zupełna pustka. Powoli zacząłem czuć się lepiej, spotkałem się z przyjacielem i wypłakałem mu się przy wódce, po pracy siedziałem i grałem ze znajomymi, generalnie starałem zająć jakoś swoje myśli.