#slubodpierwszegowejrzenia Hokeista aktualnie mi nie wadzi, faktycznie, na początku wziąłem go za świra, ale teraz to mu nawet kibicuję. Nie uważam że jest jakiś strasznie infantylny, durne czapeczki i busola bentena mnie rozwalają, ale w sumie przymykam na to oko. Miałem wrażenie, że psyholoszki chciały mu trochę na siłę wmówić brak powagi. Nie dziwię się, że w pewnym momencie miał dość, też nienawidzę kiedy mi się coś wmawia. Częste żartowanie

piskiski










