#anonimowemirkowyznania
Dostaliśmy dyspozycję do otworzenia drzwi do mieszkania. Podejrzenie śmierci osoby w podeszłym wieku. Drzwi były antywłamaniowe, nic nie było czuć. Otworzyliśmy. Zaczęło być czuć. Pierwszy poszedł kolega z policjantem, policjant zwymiotował, kolega wrócił i powiedział, że... w sumie to nic chyba nie powiedział, tylko kręcił głową. Poszedłem ja i ratownik z karetki. Tylko rzucił okiem, i powiedział, że lekarz stwierdzi zgon zaocznie. Nie wiem, chyba już coś poplątałem, byłem
Dostaliśmy dyspozycję do otworzenia drzwi do mieszkania. Podejrzenie śmierci osoby w podeszłym wieku. Drzwi były antywłamaniowe, nic nie było czuć. Otworzyliśmy. Zaczęło być czuć. Pierwszy poszedł kolega z policjantem, policjant zwymiotował, kolega wrócił i powiedział, że... w sumie to nic chyba nie powiedział, tylko kręcił głową. Poszedłem ja i ratownik z karetki. Tylko rzucił okiem, i powiedział, że lekarz stwierdzi zgon zaocznie. Nie wiem, chyba już coś poplątałem, byłem


























źródło: comment_jXJqC6ZbIdxlURMJVpfWiC1fZ6qPsDXt.jpg
Pobierz