Tadam!!! Wczorajsze, mało znaczące 24km na MTB. Dzisiejszy wyczyn w postaci 170km. Moja życiówka, i nabrałem ochoty na więcej. Trasa: Nisko- Frampol- Szczebrzeszyn- Zwierzyniec- Biłgoraj- Nisko. Były podjazdy, były zjazdy, były ładne widoki, czyli wszystko to, co tygryski lubią najbardziej ;)
@lochfyne: w tym roku mam przejechane 3120km, a w maju już 832km. Staram się jeździć jak tylko mam czas, a głównie są to trasy 40-80km. Coś dłuższego, trafia się rzadko (chociaż coraz częściej). Nogi nie bolą, pewnie jutro będę coś czuł, jak to często bywa. Bardziej tyłek boli ;p @LubieChrupac: do śmierci może się uda :P
@LubieChrupac: nieee, są tu goście co dużo więcej jeżdżą ode mnie. W tej naszej zabawie jestem dopiero na 14 miejscu z przejechanymi 3247km, pierwszy ma ponad 12000 ;)
@Cenwargh: hmmm z takiego dystansu to przychodzi mi do głowy: 1. pętelka przez Stalową- Pysznicę- Kłyżów- Zarzecze (asfalt + ścieżki rowerowe) 2. od Niska prosto w stronę Przyszowa (10km); przy wjeździe do Przyszowa skręcamy w lewo w drogę asfaltową i trzymamy się jej przez ok 5km; później skręcamy w lewo w kierunku Maziarni i dalej przez las w stronę Niska (100% asfalt, ok 29km) 3. jedziemy w kierunku Nowosielca i
Ostatnie pitu, pitu przed wyjazdem do Torunia na Velo z @TypowyPolskiFaszysta. Taki mały #rowerowykrakow. Trzymać kciuki w niedzielę między 10:30, a 14.
Za wczoraj 66km. Średnia 29,3 km/h. Dzisiaj 75km. Średnia 27,3 km/h. W obu przypadkach zwykłe kręcenie się po wioskach. W planach było zdobycie kolejnej gminy, ale pogoda zaczynała się psuć i zrezygnowałem ;)
@metaxy: na razie mam mało, aż wstyd dawać. Nie wiem czy to nie małe oszustwo, ale zacząłem zabawę dopiero teraz i uzupełniłem gminy z ostatniego roku.. W tym roku dojdzie dużo ;) http://zaliczgmine.pl/users/view/2336
29km - Wczorajszy rozjazd na MTB. Dzisiaj 101km. Dojazd do pracy 10km + powrót z pracy 91km. Ze Stalowej Woli uderzyłem w stronę Tarnobrzega, później lasem wzdłuż poligonu w Nowej Dębie i wyjazd na krajówkę (DK9). Powrót na Nisko bocznymi ulicami przez wioski. Pierwsza 100 na tygodniu;) Średnia 26,3 km/h
@metaxy: Opowieści o wojskowych to z czasów wojny czy bardziej nowożytne? Poligon dość znany. Często jakieś manewry się tam odbywają. Nie wiem czy tą drogą co jeżdżę można jeździć, ale szlaban jest otwarty. Czasami żandarmeria tam patroluje, ale jak nie zatrzymują to chyba można ;)
@metaxy: gdzieś okolice Dynowa, ale dokładnie jeszcze nie wiem. Kolega układa trasę. Na wakacje planuję w Bieszczady z rowerem. Ale do Krosna będzie kawałek, uderzam chyba w okolice Baligród - Cisna
Podsumowanie weekendu. 47km to przejazd na Dni Stalowej Woli i organizowany tan Rajd Crossowy. Nie brałem udziału, pojechaliśmy tylko kibicować znajomym. 31km- X masa krytyczna w Stalowej Woli. Nie lubię tego typu imprez, ale pojechaliśmy się tylko pokazać ;P 131km (TOP1)- dzisiejszy trening na szosach z facebookowej gruby. Łącznie 5 osób (6 odjechała). Wyjazd ze stalowej woli w kierunku Sandomierza i podjazd pod rynek.
6 za wczoraj, kości rozprostować. Dzisiaj 62km. Wybrałem się do Krzeszowa, zrobić kilka podjazdów. Google pokazuje 240m, ale oni oszukujo. Podsumowanie kwietnia: Dystans: 856 km
Jazda ze znajomym. Dzisiaj konkretny jak dla mnie trening. Jazda nawet we dwóch jest zdecydowanie lepsza niż samemu. Dobre zmiany i człowiek się tak nie męczy. Teraz dzień przerwy ;)
@metaxy: powrót mieliśmy pod wiatr i otwarte przestrzenie, więc z trudem 30km/h dało radę trzymać na zmianie. A z tyłu, to tak jak piszesz, rękawki do góry i można się tylko opalać ;)
@metaxy: ooo na to nie wpadłem. Daje radę to mleko? Bo kanapek nie zabieram nigdy ze sobą a bananów w trasie jakoś nie mogę jeść;/ Jedynie co to różnego typu batony.
Kolejna '100' w tym roku. Słońce ostro dawało i zaczyna się robić opalenizna na kolarza ;) Dzisiaj zahaczyłem o kilka miejsc: najpierw ogromny grób 806 osób wymordowanych w Borowie przez Niemców. Najmłodsza ofiara miała 1,5 miesiąca [sic!!!]. Później poniemiecki bunkier w Gościeradowie. Co prawda ruina z niego niezła, ale wygląda groźnie ;) Średnia 25,9 km/h. Dwa kilometry straciłem przez dziurawą drogę niedaleko Annopola. Muszę przeprosić rower za te
Tadam!!!
Wczorajsze, mało znaczące 24km na MTB.
Dzisiejszy wyczyn w postaci 170km. Moja życiówka, i nabrałem ochoty na więcej. Trasa: Nisko- Frampol- Szczebrzeszyn- Zwierzyniec- Biłgoraj- Nisko. Były podjazdy, były zjazdy, były ładne widoki, czyli wszystko to, co tygryski lubią najbardziej ;)
źródło: comment_93WCkMDdLBBBnpxLs0bAgaFD3Y7AbAA3.jpg
PobierzNogi nie bolą, pewnie jutro będę coś czuł, jak to często bywa. Bardziej tyłek boli ;p
@LubieChrupac: do śmierci może się uda :P
1. pętelka przez Stalową- Pysznicę- Kłyżów- Zarzecze (asfalt + ścieżki rowerowe)
2. od Niska prosto w stronę Przyszowa (10km); przy wjeździe do Przyszowa skręcamy w lewo w drogę asfaltową i trzymamy się jej przez ok 5km; później skręcamy w lewo w kierunku Maziarni i dalej przez las w stronę Niska (100% asfalt, ok 29km)
3. jedziemy w kierunku Nowosielca i