Właśnie wszedłem do środkowej kabiny w kiblu w robo xD i wiecie co się stało?
Lubię, jak wchodzę do pracbazowego kibla na poranne posiedzenie. Dwie kabiny zajęte. I tak siedzą po cichutku lokatorzy tych kabin. Wyczekują, kto pierwszy wyjdzie. Że oni niby tu tylko hehe nosa wydmuchać. Wszechobecną ciszę narusza jedynie charakterystyczne tapanie palcy w ekrany telefonów. I tak wyczekują. W ciszy. Wtedy wchodzę ja, niczym komendant na posterunek. Zasiadam na tronie
Mirki, pijcie ze mno kompot (bez cukru) - jestem na diecie prawie miesiąc, a już poszły 4 kg syfu z mojego manaciego ciała :3 Po epizodzie z depresją, "p------ę te diety" i "p------ę w sumie życie", wróciłam do gotowania (smacznych i zdrowych rzeczy) oraz kontroli posiłków. To strasznie męczące dla kogoś tak chaotycznego jak ja, ale z każdym dniem jest lepiej (podobno wystarczy robić coś regularnie przez 40 dni, a stanie się
Wszyscy się spuszczają nad Carbonem lub Most Wanted (2005) a ja bym oddał obie nerki za remaster NFS Porsche Unleashed. Nikt nie pamięta tej części? ( ͡°ʖ̯͡°) ヽ( ͠°෴°)ノ
@Analitykzbozejlaski1_-: to była gra. Można było ustawiać samochód, oglądać auta z każdej strony, oprócz ścigania była opisana też historia marki i konkretnego modelu. Teraz wszystko nastawione na multi, mało która gra wyścigowa to teraz tryb dla jednego gracza. Pograłbym w jakiś remake tej gry ( ͡°ʖ̯͡°)
Co jak co, ale przejścia na elektryczną maszynkę do mielenia zupełnie nie żałuję, ile musiałem razy matce pomagać i n---------ć tą maszynką razem z całą szafką, jakbym odpalał śmigło jakiegoś p----------o samolotu. Ale... była też taka fajna odmiana tej maszynki, do której wkładało się różne wzorki i można było robić kruche ciasteczka w różnych kształtach, to akurat lubiłem :)
@sinusik: to jest maszyna do której potrzeba trzech operatorów: jeden trzyma żeby blatu nie u-----o, drugi rozkręca śmigło, trzeci ładuje do pełna ( ͡°͜ʖ͡°)