Gdzie Krym a gdzie Rzym czy jakies Kongo, Boliwia bez przesady. To straszenie kleszczami to chyba jakas kampania reklamowa jakiegos koncernu farmaceutycznego bo kleszcze sa owadami strasznie sympatycznymi i przyjacielskimi. Trzeba tylko je zrozumiec i sie z nimi zaprzyjaznic a odwdziecza sie tym samym. Czasem gdy czuje sie zle i mam kaca wychodze do lasu i biegam miedzy paprotkami i leszczynami i mimoowolnie zbieram wszystkie kleszcze ktore moga mnie uzdrowic i wysysnac