@Tomo_BiF: Wyobrażam sobie jak to jest być świeżakiem w tej robocie - przychodzisz na budowę pierwszy dzień i widzisz jak jakiś orientalny gruby wieprz z kłami na wierzchu zapina geoszmatę, "gdzie ja kurła trafiłem?" xD
Hej! Przed nami zimne i deszczowe dni, więc na taki czas nic lepszego do picia nie będzie jak ciepła herbatka z miodem (◕‿‿◕。) Więc zasady wszystkim, znane plusujemy a potem ja losuje dwóch wygranych i wysyłam im 1,3kg słoik miodu! A tym razem do wyboru miód: Nawłociowy, Wielokwiatowy , Gryczany i Akacjowy ( ͡°͜ʖ͡°) A jakby ktoś jeszcze był chętny na dodatkowy
Powyżej 40 stopni bodajże wszystko co cenne w miodzie ginie, zostaje zwykły cukier. Herbatka z miodkiem jaką pije pewnie 90% ludzi jest gowno warta ( ͡°͜ʖ͡°)
Kupiłem od Niemca samochód za 300 euro, (w sumie dla beki żeby coś podłubać i żeby mieć auto do wożenia psa bo szkoda mi jasnej tapicerki w drugim) i załatwiłem transport za 1.40/km - przyjechało w plandece xD
Co ciekawe, niemiecki przegląd jeszcze rok ważny, klima działa, są zimówki z tego roku i drugi komplet letnich na felgach w prezencie xD Później zobaczę co tam grubszego z nim jest do roboty.
Hej #niebieskiepaski! Dzień chłopaka to idealny moment żeby obdarować Mirków dlatego robię #rozdajodla dwóch osób. Pierwsza wylosowana osoba dostanie unikalny brelok ze zdjęcia, zaś druga wylosowana osoba może wybrać co tylko chce do kwoty 100zł z mojego sklepu z rękodziełem. Wszystko u mnie może być brelokiem, więc nie sugerujcie się zdjęciami - to nie jest tak, że mam tylko wisiorki :) Losowanie dzisiaj w nocy,
A ja świętuję ten dzień skończeniem czegoś, co myślałem że będzie dla mnie głównym zajęciem: TRYT!
Udało mi się uratować ostatnią fiolkę z innego projektu i na zdjęciu widzicie efekty. To niebieskie maleństwo świeci samo z siebie przez ponad 10 lat na zasadzie rozpadu najcięższego izotopu wodoru, czyli właśnie trytu. Obrazowo tłumacząc skubaniec działa dość podobnie jak... Jarzeniówka. Ścianki małej fiolki są pokryte substancją luminoforową, która przy kontakcie z rozpadającym się trytem
Kiedyś w liceum na angielskim pod koniec roku szkolnego pani kazała nam w połowie lekcji zamknąć okna mimo upału, bo od smrodu nie dało się oddychać i obstawialiśmy, że szambo wybiło, ale smród nie znikał aż kolega zauważył, że to taka Weronka zdjęła czeszki pod ławką, bo ją piły w stopy xD