Koledzy i koleżanki z pod tagu #motocykle , chciałbym się was zapytać co bedzie rozsądniejszym wyborem. Kupno 125 czy może robienie prawka A2 (dodam ,że mam 20 lat) Mam "obycie" ze skuterami jeździłem na 50cc 6 lat i bardzo chciałbym przesiąść się na coś mocniejszego ,lepszego, poza tym również bardzo chciałbym dołączyć do "rodziny" motocyklistów ( ͡°͜ʖ͡°)
Moc da się ogarnąć jak nie odkręcasz na maksa manetki.
@danielosw: po sobie powiem, że to niemożliwe :) Zrobisz to. I nie będzie to rok później. Będzie to podczas drugiej-trzeciej jazdy. Śmiało, możecie rzucać kamieniami ci, którzy długo zwlekali z odkręceniem…
A to jaka pojemność jest bez znaczenia. Zależy od motocykla i to trzeba patrzeć na konkretne modele. Bo znajdą się spartańskie 125 nawet, trudne w opanowaniu 400tki czy 600…
Moim zdaniem to nie ma tak, że dobrze albo że nie dobrze. Gdybym miał powiedzieć, co cenię w życiu najbardziej, powiedziałbym, że ludzi. Ekhm… Ludzi, którzy podali mi pomocną dłoń, kiedy sobie nie radziłem, kiedy byłem sam. I co ciekawe, to właśnie przypadkowe spotkania wpływają na nasze życie. Chodzi o to, że kiedy wyznaje się pewne wartości, nawet pozornie uniwersalne, bywa, że nie znajduje się zrozumienia, które by tak rzec, które pomaga
Następną planetę zajmował Mirek. Te odwiedziny trwały bardzo krótko, pogrążyły jednak Małego Księcia w głębokim smutku. - Co ty tu robisz? - spytał wykopka, którego zastał siedzącego w milczeniu przed laptopem i baterią butelek z moczem. - Mirkuję - odpowiedział ponuro Anon. - Co to znaczy "mirkuję"? - spytał Mały Książę.
#vikings
źródło: comment_JVlo9FJh3IYZGOG1ByFYLGANlTvYemFn.gif
Pobierz